='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

sobota, 28 maja 2016

CO NA ZMĘCZONĄ CERĘ? LAWENDOWY PŁYN DO TWARZY, NAWILŻAJĄCO-TONIZUJĄCY ~ FITOMED

Płyny marki Fitomed to must have w mojej pielęgnacji skóry twarzy. Kiedyś ograniczałam się tylko do konkretnych produktów o właściwościach wspomagających cerę taką, jaką mam ja. Doszłam do wniosku, że warto wypróbować coś, co po prostu skórę nawilży oraz odpowiednio będzie tonizować. Nawilżenie naszej twarzy jest niezbędne, tutaj polecam ciekawy wariant dla osób, które nie przepadają za używaniem typowych toników, a na codzienne kremowanie też nie mają ochoty. Mgiełki bardzo lubię, bo są wielozadaniowe. Dlaczego? O tym przeczytacie w dalszej części posta. 








"Składniki aktywne: aromatyczna woda lawendowa (20%), olejek lawendowy, olejek cytrynowy, alantoina, d-pantenol.
Działanie: płyn lawendowy o świeżym zapachu jest idealnym środkiem do „ożywienia” skóry zmęczonej. W stosowaniu zewnętrznym poprawia ukrwienie naskórka i nadaje mu ładny kolor. Cera nabiera zdrowego połysku, staje się gładka, jędrna i elastyczna.
Przeznaczenie: do cery suchej, mieszanej, zmęczonej. Polecany również do nawilżenia twarzy osobom pracującym przy komputerach oraz w klimatyzowanych pomieszczeniach. Lawendowy płyn do twarzy można stosować na makijaż.
Sposób użycia: zamknąć oczy, rozpylić mgiełkę na twarzy. Zostawić do wchłonięcia lub osuszyć chusteczką.
Fitomed poleca: wskazane jest stosowanie ziołowego żelu Fitomed do mycia twarzy do cery suchej i wrażliwej oraz kremów nr 3, 5, 6, 9 oraz tradycyjny krem półtłusty.
Ingredients:Aqua, Lawandula Angustifolia Flower Water, Glycerin, Panthenol, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Allantoin, Cytric Acid, Phenoxyethanol(and) Ethylhexylglycerin, Lawandula Angustifolia Oil (linalool), C.I.42090+C.I. 16255." informacje oraz produkt pochodzą ze skelpu: fitomed.pl fitoteka.pl

Nie jestem dermatologiem i jestem świadoma tego, że każda skóra u różnych osób może mieć inne wymagania. Jestem też przekonana, że pielęgnacja produktami o prostych, naturalnych składach powinna zagościć u każdego. Płyn różany, oczarowy i inne mieszanki stosuję regularnie, płyn lawendowy odkryłam stosunkowo niedawno. To przydatny specyfik, który orzeźwia skórę twarzy, delikatnie ją nawilża i co najważniejsze, nie zostawia 'lepkiej' warstwy. Nienawidzę tego po użyciu np. klasycznych toników, które zostawiają nieprzyjemne uczucie. Mgiełka jest więc idealnym rozwiązaniem. 

Bardzo dobrze radzi sobie też w innych sytuacjach. Kiedy robię maseczkę z glinki, obojętnie jakiego rodzaju, mgiełką spryskuję twarz, aby produkt nie wysechł. Doskonale sprawdza się jako baza pod olejowanie włosów. Spryskując włosy płynem lawendowym przed nałożeniem na nie oleju genialnie je nawilżamy i sprawiamy, że będą dobrze chłonąć produkt. Jestem zadowolona z tego produktu, dodatkowo latem polecam używanie tego roztworu, bo ma właściwości orzeźwiające oraz dodaje blasku i witalności cerze.



Stosujecie płyny do twarzy? Co myślicie? Może ktoś używał już tej mgiełki?

2 komentarze:

  1. Miałam płyn oczarowy z fitomedu był dobry, ta wersje będę miała na oku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem tego produktu, może to akurat coś, co szukałam :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.