='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 15 kwietnia 2016

JAK ZACZĄĆ PRZYGODĘ Z MAKIJAŻEM? 10 PORAD DLA ADEPTKI MAKIJAŻU.


Stworzyłam mini poradnik. Wiem, że wśród Was są też osoby, które kompletnie nie wiedzą jak zabrać się za malowanie. Co się przyda, jak zacząć? Wystarczą podstawowe produkty i odrobina chęci. Nie zawsze jestem zadowolona z tego, jak się pomaluję. Bywa źle. Ale człowiek uczy się na błędach. Dzięki nim można dążyć do perfekcji. Jak w każdej sferze życia, tak też jest z makijażem. Jeśli znacie się na tym, ten post nie wniesie nic nowego w życie. Niech czytają Ci, którzy nie wiedzą co to rozświetlacz i jak namalować dobrą kreskę na powiece. Zapraszam!





#1 Wybierz podkład, który będzie możliwie najbardziej pasował do Twojego odcienia skóry. Nie ma nic gorszego niż za ciemny/ za jasny fluid. Na początek najłatwiej poradzisz sobie z tym za pomocą własnej dłoni. Podkład pod wpływem jej ciepła dobrze stopi się ze skórą. Pamiętaj, żeby nie przesadzić z jego ilością, bo nikt nie chce wyglądać jak ciasto ;) Na niedoskonałości użyj korektora, zaś pod oczy użyj jasnego korektora w płynie.

#2 Jeśli widzisz, że Twoja skóra często mocno świeci się w ciągu dnia, to znaczy, że jesteś posiadaczką cery tłustej/mieszanej. Kup więc puder. Na początek najlepiej prasowany, w kompakcie. Do jego rozprowadzenia użyj puszka lub dużego pędzelka.

#3 Żeby nadać twarzy wyrazu dodaj bronzer. Trzeba jednak z nim uważać. Nakładaj od obszaru obok ucha (ale troszkę wyżej) i delikatnie przeciągaj w kierunku środka twarzy, mniej więcej między usta i nos. Do tej czynności niezbędny będzie pędzel, najlepiej skośnie ścięty puchaty. 




#4 Warto pomyśleć o zakupie różu i rozświetlacza. Jednak trzeba być ostrożnym i tutaj mniej znaczy więcej. Na szczyty kości policzkowych nałóż róż, a nad nim, na wypukłą część użyj rozświetlacza. Tutaj sprawdzą się pędzelki mniejsze, ale równie dobrze możesz użyć tego z bronzera.

#5 Ramą naszej twarzy są brwi, więc również zasługują na uwagę. Nie wyrywaj zbyt wielu włosków, bo łatwo można przesadzić, wyrywaj pęsetką, w świetle dziennym i nie na powiększającym lusterku. Podkreśl je cieniem do brwi, można je dostać w wielu sklepach. Ważne jest to, aby dopasować odcień do typu urody. Dla blondynek lepsze będą chłodne kolory. Użyj w tym celu wąskiego, skośnie ściętego pędzelka. Broń Boże, nie używaj czarnego koloru, aby podkreślić brwi. Nawet jeśli masz czarne włosy, to lepiej sprawdzi się ciemny brąz. Zewnętrzną część brwi podkreśl mocniej, zaś ku środkowi minimalizuj ilość użytego produktu.

#6 Zawsze pod cienie użyj bazy. Kupisz ją za 10 zł, a cienie będą wyglądały o niebo lepiej. Ich trwałość będzie również dłuższa. 

#7 Na początek wybierz 3 cienie, tak by były: jeden ciemny, drugi jaśniejszy, trzeci bardzo jasny. Polecam tutaj odcienie brązu i beżu. Kolorowymi cieniami możesz sobie zrobić krzywdę. Nakładaj najciemniejszy kolor od zewnątrz i ku środkowi coraz jaśniej. Wewnętrzny kącik oka podkreśl najjaśniejszym cieniem. Kup sobie mały kulkowy pędzelek, za jego pomocą , kolistymi ruchami rozetrzyj granice cieni. Tutaj chyba jest najwięcej roboty, bo całość musi delikatnie się rozchodzić. 



#8 Każda dziewczyna pewnie marzy o idealnej kresce. Tutaj jednak trzeba długo ćwiczyć, żeby dojść do perfekcji. Na początku najłatwiej będzie użyć eyelinera w pisaku. Maluj kreskę tuż przy linii rzęs i stopniowo ją wyciągaj. Gwarantuję, że z każdym dniem będzie coraz lepsza. Jeśli masz zaś problemy z końcówką – użyj taśmy klejącej. Naklej ją w linii prostej od zewnątrz między końcem brwi a końcem oka. Namaluj kreskę i odczep taśmę 

#9 W temacie tuszu do rzęs kup taki, ze szczoteczką silikonową. Nie sklei tak bardzo rzęs, a jednak je podkreśli. Jeśli masz problemy z odbijaniem się tuszu na powiece – malując rzęsy – maluj je patrząc w dół, tam też miej lusterko, wtedy nic się nie odbije.

#10 Na usta wybierz pomadkę w kolorze różu/koralową. Na początku nie szalej z czerwieniami. Ważne jest też to, aby nie kupować błyszczyku/pomadki z perłowym wykończeniem, lub za jasnej w stosunku do karnacji – to nie będzie wyglądało dobrze.




I to już wszystko, mam nadzieję, że mój mini poradnik makijażowy ułatwi i pomoże adeptce makijażu. I pamiętaj, wszystko w granicach zdrowego rozsądku. 

Jak sobie radzicie z makijażem? Poradnik się przydał?

2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.