='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 1 kwietnia 2016

JAK OPTYCZNIE POWIĘKSZYĆ USTA W STYLU KYLIE JENNER? TUTORIAL KROK PO KROKU.

Wiele kobiet marzy o pełniejszych ustach. Podkreślam: pełniejszych!, nie napompowanych dętkach z roweru. To już wygląda dość nieestetycznie. Zanim Kylie Jenner zaczęła mocniej ingerować w swoje usta, podkreślała je w dość nietypowy sposób. Miało to na celu ich optyczne powiększenie. Jest to łatwy trik, który może wykorzystać każda z nas. 

Tym sposobem chciałabym się z Wami dzisiaj podzielić. Mam nadzieję, że post będzie przydatny. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do dalszego czytania. Krok po kroku opiszę, jak wykonać taki makijaż ust.









Rzeczy, które będą potrzebne, to na pewno cielista konturówka, jaśniejsza matowa pomadka oraz korektor. Za chwilę dowiecie się, co w jaki sposób będzie używane. Można dowolnie kombinować z kolorami, polecam szczególnie w przypadku czerwonych odcieni!





 1. Na samym początku obrysowuję tylko część ust. Kredką staram się nie wyjeżdżać poza granice. Nie trzeba tego robić idealnie, ma to być tylko zarys.

2. Teraz obrysowuję cały kontur ust. Ten krok jest chyba najważniejszy. Najważniejsze jest dokładne obrysowanie ust, wychodzą około 1 mm poza ich kontur. Robię to tylko na samej górze i dole ust. Wtedy to powiększenie będzie wyglądało w miarę naturalnie.

3. Wypełniam pozostałą część ust za pomocą tej samej kredki.

4. Na środek górnej i dolnej wargi nakładam małą ilość pomadki matowej, w nieco jaśniejszym kolorze. Ma to dać efekt ombre, a co za tym idzie, optycznie uwypuklić usta i je powiększyć. 

5. Palcem wklepuję pomadkę, dokładnie ją rozprowadzając.

6. To drugi prawie najważniejszy element. Za pomocą płaskiego pędzelka czyszczę granice korektorem. To dobry patent, usta wydają się wyglądać zdecydowanie bardziej estetycznie. Nawet największa łamaga może sobie poradzić. Trzeba próbować.






I to już wszystko. Proste, prawda? Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam tę metodę podkreślania ust. Może się wydawać, że zajmuje to kupę czasu, ale tak nie jest. Robię to naprawdę sprawnie i nie narzekam. Efekt jest zadowalający. Bez specjalnego ostrzykiwania warg mamy dość pomocny patent, który nam je wizualnie powiększy. 

Stosowałyście tę metodę? Macie swoje patenty na malowanie ust? Dowiedziałyście się czegoś nowego?

8 komentarzy:

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.