='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 29 stycznia 2016

TOP 3 ULUBIONE PALETY DO MAKIJAŻU NA DZIEŃ. THE BALM, VIPERA COSMETICS, SLEEK.

Wybierając paletę do makijażu dziennego, zwracam uwagę na kilka ważnych kwestii. Po pierwsze jakość, po drugie pigmentacja, po trzecie cena. Co do tego ostatniego, bywa różnie. Wszystko jest zależne od jakości cieni oraz ich ilości w paletce. Na co dzień nie robię wymyślnych makijaży. Głównie brązy, beże i inne tego typu kolory przodują. Jesienią jednak wybieram bardziej stłumione tony, kolory ciemniejsze, ale nadal w podobnym klimacie. 

Pokażę moje trzy ulubione palety cieni na co dzień. Używam również innych, ale te zdecydowanie częściej goszczą na moich powiekach. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do dalszego czytania.









| VIPERA ZŁOTA PALETA DO MAKIJAŻU HIP HOP PASTELS 1 | 
_________________________________________________________________
O ile nie jestem przekonana do wielofunkcyjnych kosmetyków, tak ta paleta przypadła mi do gustu. Studia, praca, codzienne wyjścia wymagają odpowiedniego makijażu. Na co dzień trzeba o siebie zadbać. Wiem jednak, że nie każdy ma czas na skrupulatny makeup, perfekcyjnie dobrane cienie, pomadki. Vipera przychodzi z pomocą i daje nam wszystko w jednym. Świetne rozwiązanie dla zapracowanych kobiet. Do wyboru mamy aż cztery cienie do powiek, bazę pod cienie, cień do brwi/eyeliner, trzy błyszczyki, jeden róż do policzków. Dołączone zostały również aplikatory. Przyznam szczerze, że używam tylko pędzelka do brwi (skośnie ściętego), nakładam nim eyeliner i wszystko wychodzi idealnie. Jakość tych produktów jest świetna. Zdziwiłam się, że za taką cenę, bo kosztuje ok. 70 zł, otrzymujemy aż tyle. Większość makijażu jest gotowa tylko dzięki tej palecie. Polecam w szczególności, jeśli macie mało czasu, a chcecie wykonać pełny, elegancki makijaż.








 | SLEEK AU NATUREL |
___________________________________________________________________
Paleta idealna na co dzień. Stworzymy przy niej naprawdę łatwe i delikatne makijaże. Kilka cieni nadaje się też do makijażu wieczorowego. Nie powala jednak pigementacją, bo przy niektórych cieniach muszę się porządnie namachać, żeby coś zrobić. Zakup tej paletki jest chyba najbardziej trafny, jeśli chodzi o osoby preferujące delikatne makijaże, bez kolorowych akcentów. Podoba mi się w niej to, że jest aż tyle matowych cieni.Niektóre cienie się osypują. Jednak za tak niską cenę paletki, nie można spodziewać się cudów. Kosztowała mnie bowiem ok. 30 zł. Ogólnie mówiąc, paletka się przyda i na pewno nie będzie leżała bezczynnie. Jesienią i zimą często po nią sięgam. Pozwala mi na stworzenie pełnego makijażu oka. Jak widać na zdjęciu, zużywanie cieni nieźle mi idzie.








 | THE BALM NUDE TUDE |
___________________________________________________________________
Palety The Balm NUDE'tude chyba nie muszę Wam przedstawiać. Została przemaglowana przez wiele blogerek i vlogerek. Pewnie wiecie też, że słynie swą jakością i dobrą pigmentacją. Ten produkt pojawił się w moich ulubieńcach, więc coś musi być na rzeczy. Cienie nie są takie jak wszystkie inne, które oczywiście ja posiadam, a mam tego trochę. Kolory są bardzo ciekawe, najbardziej polubiłam złoty Snobby, brąz z drobinkami Silly oraz srebro Selfish.

Najbardziej intrygujące w tych cieniach jest to, że mają niespotykaną konsystencję. Niby są suche, ale tak jedwabiste i gładkie, że z przyjemnością nakłada się je na powieki. Zdecydowanie ułatwia to późniejsze ich blendowanie. Kolory tej palety świetnie się ze sobą łączą i nie trzeba długo główkować, żeby powstało coś wspaniałego. Używam tej palety bardzo często, bo mam w niej praktycznie wszystko, czego potrzebuję. Rano w migu mogę zdziałać jakiś delikatny makijaż, a wieczorem równie szybko coś ciemniejszego. Cienie się nie osypują i trzymają calutki dzień. Paleta jest papierowa, ale jest też bardzo stabilna i nie niszczy się. Jej lekkość również oceniam na plus! Polecam z całego serca Wam tę paletę. Chyba nie doszukam się w  niej wad. 





I to już wszystkie palety, które chciałam Wam pokazać w tym poście. W zakładce 'kosmetyki' znajdziecie ich recenzje. Przymierzam się do zakupu kolejnych palet. Jestem ciekawa, czy znacie te pokazane w dzisiejszym wpisie? Może polecacie coś konkretnego?

9 komentarzy:

  1. nude'tude też mam i też je bardzo lubię :) u mnie teraz też recenzja paletki In the Balm of Your Hand :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne paletki, bardzo lubuję się w takich kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam the balm ! ma tak fajne te odcienie, no i pigmentacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzą mi się te paletki!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wow! świetna ta paletka z Vipery :) nawet o niej nie wiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, a warto się w nią zaopatrzyć :D

      Usuń
  6. Nie znałam tej paletki Vipera, a wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na The Balm już od dawna mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.