='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

czwartek, 7 stycznia 2016

(NIEKOSMETYCZNIE) 10 POMYSŁÓW NA PYSZNE I ZDROWE ŚNIADANIA. (CZĘŚĆ I.)

Na moim Instagramie , gdzie swoją drogą Was zapraszam (@martyna_lip ), od jakiegoś czasu publikuję niektóre z moich posiłków. Poniżej przedstawię parę dodatkowych propozycji. Każdy posiłek to moja 'inwencja' twórcza, więc nie będzie to pasowało każdemu. Zauważyłam, że elementem podstawowym chyba każdego z moich śniadań jest banan. Muszę mieć stały dostęp do tych owoców. Sycą niesamowicie, a jest to idealna dawka węglowodanów na początek dnia. Nie jestem dietetykiem, więc pamiętajcie, że to są tylko pomysły i Wasze posiłki powinny być dostosowane do Waszych potrzeb. Moje śniadania mają od 200 - 500 kilokalorii, to zależy od dnia. Przy każdym napiszę, co ile energii dostarcza. 

Jeszcze jedna taka ciekawostka. Rano mimo tego, że prędzej wstaję, to i tak nie mam czasu na przygotowania jakiegoś dobrego śniadania. Dlatego, całe jedzenie przygotowuję/ planuję wieczorem dnia poprzedniego. Tak więc śniadania mam gotowe i rano tylko jem. Znając życie, gdybym tego nie robiła, to bym ich w ogóle nie jadła. A jeść trzeba! Pewnie zapytacie, dlaczego wszystko tak podaję, układam te banany w jakieś wzorki i posypuję kokosem. Wszystko jest po to, żeby cieszyło moje oko. Jeśli posiłek dobrze wygląda, to nie musi mieć miliona kalorii itd. dla mnie. Nie jem słodyczy już parę miesięcy. Zamiast przyjemności ich spożywania, odczuwam przyjemność z patrzenia na ładne śniadanie. Wszystko się da, wystarczy zmienić sposób patrzenia na niektóre sprawy i można działać. Jeszcze jedna ważna kwestia. Powiecie pewnie, że dość 'ubogo' jak na pierwszy posiłek. Zgodzę się. Tylko ja celowo zmniejszam ilość kilkokalorii mojego dziennego jadłospisu. Śmiało możecie podwoić niektóre z poniżej przedstawionych porcji. Wiek, płeć, wykonywana praca, tryb życia - to od nich zależy to, ile jeść powinniśmy. Tym się sugerujcie. Może chciałby ktoś post ze wskazówkami, jak sobie radzić z przestrzeganiem spożywania odpowiedniej ilości kalorii dziennie? Bo mogę śmiało napisać.




Zapraszam do dalszego czytania.





#1 Omlet z pomidorami i rzodkiewką.  |ok. 380 kcal|

Dobra, tutaj akurat banana nie użyłam. Są zamiast tego pomidory i rzodkiewka. Omlet taki robię z 2 jajek, do niego dodaję zazwyczaj łyżkę otrębów pszennych i 1 plaster szynki. Do tego dwie kromki chleba żytniego posmarowane cienką warstwą margaryny. Rano zawsze piję dużo wody. Po posiłkach również.



#2 Jabłko i museli. |ok. 250 kcal|

To jedna z tych najszybszych propozycji. Kiedy się spieszę zazwyczaj jem takie właśnie śniadanie. Zamiast jabłka często używam banana. Muesli lubię tylko w takiej postaci, ewentualnie z dodatkiem jogurtu, ale nigdy nie zalewam niczym. Najbardziej smakuje mi Master Crumble  Lidla. Skład bardzo dobry, a owoców jest całkiem sporo. Na śniadanie jem około 4 łyżek musli.




#3 Płatki owsiane na wodzie i brzoskwinie. |ok. 220 kcal|

Ta opcja jest najmniej kaloryczna. Żeby zabrzmieć fachowo - jestem na 'redukcji'. Zawsze mnie to bawi, kiedy ktoś tak to określa. Ale fakt to fakt. Po prostu obcinam ilość kalorii, jakie przyjmuję, żeby mieć ich deficyt. Przez to jakieś tam rezultaty są. Ale wszystko z umiarem. W dni, kiedy chcę troszkę przystopować, jem takie śniadanie. Są to trzy łyżki płatków owsianych i łyżka otrębów pszennych z jakimś owocem. Płatki zalewam wodą i wstawiam do mikrofalówki na 2 minuty - dzięki temu szybko będą gotowe do spożycia. Mleka nie piję. Dlaczego? Tu by chyba musiał pojawić się cały osobny post o tym. Ale nie chcę się teraz w to zagłębiać. Ewentualnie jakiś jogurt/ twaróg będzie tu pasował. W tym śniadaniu akurat brzoskwinie z ogródka mojej cioci.




#4 Pieczywo chrupkie z twarogiem i ziołami + pomidor, rzodkiewki. |ok. 200 kcal|

Takich śniadań jem coraz mniej. Ale jeśli już mam ochotę na coś innego, to sięgam po pieczywo chrupkie - tu polecam przepyszne ze sklepu Aldi. Smaruję je twarogiem i posypuję ziołami. Do tego jakieś warzywa, które mam pod ręką. Lubię też wypić czerwoną herbatę po posiłku.





#5 Wafle ryżowe z brzoskwiniami.  |ok. 150 kcal|

Takie śniadania uwielbiałam jeść latem. Lekkie i smaczne. Teraz jem taką porcję bardziej jako przekąska, bo nie syci to tak bardzo. Jestem ciekawa, czy ktokolwiek tak jak ja lubi pić wodę z bazylią. Smakuje mi to, nie wiem dlaczego. Wracając do tych wafli, to na nie kładę jakieś owoce i posypuję łyżeczką siemienia lnianego.





#6 Kasza jaglana z cynamonem, kakao, kokosem i bananem.  |ok. 350 kcal|

Zazwyczaj robię tak, że gdy na obiad jednego dnia jem jakąś kaszę, to część odkładam sobie do pojemniczka na następne śniadanie. Jaglana jest akurat smaczna, więc dosypuję do niej tylko łyżeczkę kakao i troszkę cynamonu. Do tego banan i wiórki kokosowe. Zielona herbata do śniadania to też dobry wybór.





#7 Kasza jaglana + gryczana z bananem, jagodami i kokosem.  |ok. 450 kcal|

Takie śniadanie to dla mnie to z serii 'na bogato'. Nie ze względu na rodzaj składników, jakie tu użyłam, ale na ilość kalorii. Kiedy wiem, że dzień będzie dość pracowity, to pozwalam sobie na takie danie na śniadanie. Połączyłam obie kasze i to, co widzicie na zdjęciu. Nawet odrobina jogurtu, sezamu i siemienia lnianego się znalazła. Smakuje obłędnie. Polecam.




 Kiedy nie macie ochoty pić samej wody rano, to polecam do niej dodać coś ciekawego - np. sok z aronii, bądź cytrynę i ogórek. Bardzo smacznie i zdrowo. Dodatkowo pobudza trawienie.




#8 Muesli z płatkami kukurydzianymi, bananem i jagodami.  |ok. 290 kcal|

Jeden banan, trzy łyżki muesli, trzy łyżki płatków kukurydzianych, trochę jagód i kokos. Niby takie proste składniki, a już to wygląda jakoś i dobrze smakuje.





#9 Banan z ryżem w jogurcie z jagodami i muesli.  |ok. 380 kcal|

Żeby nie być monotonna w przygotowywaniu śniadań, lubię czasami pobawić się w taki sposób ich podawania. Przełożyłam kolejno warstwy: banana, museli, jogurtu z dwoma łyżkami ryżu, jagody i kokos.




#10 Mugcake z kakao, bananem, cynamonem i kokosem.  |ok. 350 kcal|

Stosunkowo niedawno zaczęłam jeść takie właśnie śniadania. Mojego 'ciastka' z mikrofalówki za dobrze na zdjęciu niestety nie widać, ale musicie mi uwierzyć, że ono jest - pod bananem. Do wykonania takiego cuda potrzeba zmieszać 1 jajko, pół łyżeczki sody oczyszczonej/ proszku do pieczenia, 1 łyżeczkę kakao, trzy łyżki płatków owsianych i łyżkę otrębów pszennych. Taką mieszankę wkładam w miseczce/kubku do mikrofalówki na ok. 1-2 minuty i gotowe. To taki omlet, na słodko. Do tego banan, posypany kokosem, cynamonem i sezamem. 

Po więcej zapraszam na mojego Insta - TUTAJ (@martyna_lip)


I to już wszystko. Mam już przygotowany kolejny post z kolejnymi (myślę, że nawet ciekawszymi) propozycjami smacznych i zdrowych śniadań. Dajcie znać, czy wpis przypadł do gustu i czy lubicie takowe? Co jecie najczęściej na śniadanie?

13 komentarzy:

  1. Dobrze wiesz, że chwilę dopiero jem takie śniadania i powiem szczerze, że nie sądziłam, że będą one aż tak dobrze smakować. Proste, zdrowe i smaczne :D
    Teraz nic jak tylko eksperymentować :D
    Czekam na kolejne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci smakują te moje dania 😊
      Będą kolejne posty tego typu ^^

      Usuń
  2. smakowicie te dania wyglądają! przyznam się bez bicia, że nie jem śniadań. musiałabym wstawać co najmniej godzinę wcześniej żeby móc je zjeść ze względu na leki, które przyjmuję, więc jem dopiero w szkole około godziny 11, zazwyczaj kanapki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to kiepsko. Jeśli Cię to pocieszy, to ja tak właśnie wstaję - godzinę szybciej, żeby móc wszystko zjeść na spokojnie :)

      Usuń
  3. Mmm tak apetycznie wygląda wszystko co przygotowałaś, ja podobne rzeczy jem na kolację, ale na śniadanie muszę zjeść coś porządnego, bo po takim śniadanku byłabym głodna. :) I oczywiście, wszystko co z bananem - najpyszniejsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na kolację niektóre z tych propozycji odpadają, bo to praktycznie same węgle, wieczorem staram się jeść więcej białka. :)
      Po takim omlecie, jaki z reguły rano jem, mogłabym i nie jeść nic przez kilka godzin. Bardzo syci, naprawdę. Tak nie robię, bo staram się jeść co 3h, ale w każdym razie, jest dobrze :)

      Usuń
  4. Pyszne pomysły na śniadania :o) i na przekąski także :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię być tak apetycznie inspirowana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O ile pyszności!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko wygląda smakowicie, na pewno część z tych pomysłów wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Que buena pinta tiene todo y lo mejor es que es comida sana. Un beso guapa

    http://todreamtheimpossiblemnoeliaco.blogspot.com.es/2016/01/las-semanas-asi-de-cortitas-en-el.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Que buena pinta tiene todo y lo mejor es que es comida sana. Un beso guapa

    http://todreamtheimpossiblemnoeliaco.blogspot.com.es/2016/01/las-semanas-asi-de-cortitas-en-el.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.