='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

czwartek, 12 listopada 2015

MAM OKULARY, CO Z MALOWANIEM? ŁATWY MAKIJAŻ KROK PO KROKU+ 5 ZASAD MAKIJAŻU DLA OKULARNIC.

Wiemy już, że makijaż zdecydowanie dodaje kobiecie wiarygodności, a szczególnie w pracy. Mogliście przeczytać nieco więcej na ten temat już jakiś czas temu ( w TYM poście). Nie będę więc się rozgadywała. Przejdę od razu do konkretów. Noszę okulary, to prawda. Nieczęsto mnie tutaj w nich widzicie. Powiedzmy, że czuję się bardziej atrakcyjnie bez nich. Nie muszę ich też stale nosić, bo mój astygmatyzm nie jest tak poważny. Po prawie roku noszenia okularów wypracowałam parę sposobów, żeby jakoś to wszystko wyglądało. Okulary dodają wizualnie inteligencji. Przeciętni ludzie widzą osoby noszące okulary, jako te bardziej kompetentne i mądre. Może to nic nowego, ale makijaż w połączeniu z okularami w sytuacjach biznesowych wywiera najlepszy i najbardziej wyraźny wpływ na obserwatora. Takie informacje możemy znaleźć w książce Mowa ciała, A. i B. Pease. Nie ukrywam, że również ta książka zainspirowała mnie do stworzenia tego posta.

Dzisiejszy post planowałam dość długo, bo parę osób chciało, żebym go zrobiła. Nie jest to wielkie odkrycie, ale przedstawię kilka sprawdzonych zasad, którymi należy się kierować, wykonując makijaż- okularnicy. Gwarantuję, że makijaż jest prosty i każda z Was powinna go bezproblemowo wykonać. Wiele dziewczyn ciągle nie wie, jak się ma za to zabrać. W makijażu liczą się chęci i odrobina motywacji, by móc ćwiczyć coraz częściej. W dalszej części tego wpisu znajdziecie instrukcję, jak go wykonać. Jeśli jesteście ciekawi, to zapraszam do dalszego czytania!

Więcej o wadzie wzroku, jaką jest astygmatyzm przeczytacie tutajhttps://drogadosiebie.pl/choroby-oczu/astygmatyzm/






 WSKAZÓWKI I ZASADY MAKIJAŻU DLA OSÓB NOSZĄCYCH OKULARY:

#1 IDEALNIE PRZYGOTOWANA CERA, LICZY SIĘ TRWAŁOŚĆ

Jeśli ktoś na Ciebie spojrzy, najpierw widzi okulary. Nieważne, czy mają grube czy cienkie ramki, one i tak są na pierwszym planie. Co się rzuca w oczy? A no to, co je otacza. Musimy zacząć od dobrej 'bazy' jaką jest cera. Oczywiście, dobrze by było, gdybyśmy nie miały przebarwień, pryszczy czy innych zaskórników. Niestety nieliczne jednostki mogą się pochwalić takim stanem skóry. Jeśli należycie do mojego grona (czyt. cera pełna niespodzianek, tłusta/mieszana) to musicie się bardziej przyłożyć. Warto zainwestować w odpowiedni podkład. Jeśli nie chcecie, by noski zsuwały się na nosie, polecam fluid z silikonami w składzie. Nie będą się wtedy odbijać na oprawkach. Ja po prostu na nos nie daję takiej samej ilości produktu, jak na pozostałą część twarzy. Ważny jest puder. Należy zmatowić całość, by wszystko było na swoim miejscu przez cały dzień. Używajcie bronzera. Konturujcie nim twarz, by optycznie nadać jej lepszego kształtu. W końcu całość musi być spójna. Ludzie lubią popatrzeć na podkreślone kości policzkowe. Sięgajcie po rozświetlacz. Ten produkt gwarantuje, że makijaż stanie się bardziej subtelny. 

#2 NIE ZAPOMINAJ O BRWIACH

Okulary z reguły dodają wyrazu i charakteru naszej twarzy. Niestety często mogą wydawać się zbyt mocne, co nie współgra z resztą. Fajnie jest podkreślić te małe krzaczaste, niesforne owłosienie nad powieką. Zanim to zrobimy, wyregulujmy nasze brwi. Peseta powinna pomóc. Usuń te włoski, które są najbardziej oddalone od reszty. Brew ma zachować swój naturalny kształt, ale ma być nieco odpicowana. To nasza wizytówka, nie schrzańmy tego. Często za ich pomocą wyrażamy subtelne gesty, które pozwalają na odczytanie emocji z całej twarzy. Bez nich nie da rady. Radzę zainwestować w jakiś tani produkt do ich podkreślania. Na początek wystarczy delikatna kredka w kolorze brązowym ( zależne od odcienia włosów), albo prosty zestaw do ich podkreślania, który zdobyć można w każdej drogerii. Polecam też użyć wosku, albo tuszu do brwi, które ujarzmią włoski i pozostawią je w stanie idealnym na cały długi dzień. 

#3 USTA MUSZĄ BYĆ IDEALNE

Słyszałam, że jest zasada: osoby z okularami o grubych oprawkach powinny podkreślać usta mocniejszymi kolorami, te z oprawkami delikatnymi, nie powinny tak szaleć z malowaniem ust. Nie zgodzę się z tym do końca. Jakoś nie lubię u siebie połączenia okularów i czerwonej pomadki. Taka pomadka nie spisuje się na studiach/ w pracy. Mam wrażenie, że wyglądam jak jakaś tania sekretarka z reklamy leku na wątrobę. Moim zdaniem, to nie kolor, a jakość się liczy. Dlatego starajmy się robić to dobrze. Jeśli zdarzy się wyjść pomadką poza kontur ust, nie panikujmy. Wystarczy odrobina korektora i płaski pędzelek. Jak widzicie, nawet usta pomalowane beżowym odcieniem prezentują się dobrze. Nie radzę inwestować w pomadki/błyszczyki z wykończeniem perłowym. Uwierzcie mi, to doda lat i spowoduje, że nie będziemy wyglądać na kobiety sukcesu, a na starsze panie spod spożywczaka. 

#4 ROZŚWIETL MAKIJAŻ OKA

Zależnie od wady wzroku, okulary mogą powiększać lub pomniejszać oczy. Ja noszę minusy, więc znajduję się w gorszej sytuacji. Muszę optycznie powiększyć oko, by było bardziej widoczne. Tę radę kieruję dla pań, które mają ten sam problem. Są takie trzy najważniejsze triki, by wykonać tę czynność. Biała/ cielista kredka do oczu naniesiona na linię wodną( tę bliżej wnętrza powieki) otworzy optycznie oko. Tak samo działa użycie świetlistego cienia na kącik wewnętrzny. Ten banalny patent zwróci uwagę na nasz wzrok. Fajnym sposobem jest też użycie eyelinera, którego wysunięta nieco poza krawędź powieki końcówka, 'otworzy' i 'poszerzy' granicę oka.

#5 NAJWAŻNIEJSZE SĄ RZĘSY

Nie zapominajmy o nich, błagam. Wszystkie triki na nic, jeśli rzęs nie ruszymy. Nasze oczy bez użycia maskary zgubią się na twarzy i nikt ich nie zauważy. Nie o to chodzi, prawda? No właśnie, trzeba coś z nimi zrobić. Nawet osoby z marnymi rzęsami (czyt. ja) jakoś sobie poradzą. Tusze z silikonową szczoteczką oraz te zwykłe ze szczoteczką zagiętą w półksiężyc (lub banana- kto co woli ) najlepiej się spiszą. Dobrze podkreślone rzęsy mogą nam zastąpić cały makijaż oka, bo to one grają i powinny grać główne skrzypce. W dni, kiedy się spieszę, stawiam na same rzęsy.






 TUTRIAL - KROK PO KROKU- JAK WYKONAĆ MAKIJAŻ OKA?



 Na powiekę nałóż bazę pod cienie. Może to być również korektor. Ważne, żeby było cokolwiek. Inaczej malowanie można sobie darować. Makijaż spłynie po krótkim czasie, a cienie nie będą intensywne. Co ciekawe, prawie całą górną powiekę maluję tym samym puchowym pędzelkiem. Dla początkujących to świetna opcja. Chcę pokazać, że nie trzeba mieć miliona różnych akcesoriów, by zrobić coś konkretnego. Jak widzicie, brwi już podkreślone. Na powiekę nakładam beżowy cień.




 Użyj szarego cienia, nakładając go na nieruchomą część górnej powieki. Delikatnie rozetrzyj granice. Można użyć tego samego pędzelka. Następnie sięgnij po ciemny, najlepiej brązowy, cień. Nałóż go od zewnętrznej strony i rozcieraj w górę ku środkowi.




 Ten sam ciemny brązowy cień nałóż mniejszym pędzelkiem na dolną powiekę. Delikatnie go rozetrzyj i nie rób tego za mocno. Na wewnętrzny kącik nałóż rozświetlający, błyszczący cień. Użyj do tego płaskiego pędzelka. Sprawdza się najlepiej. Linię wodną pomaluj cielistą kredką, tak jak wspomniałam w poradach wcześniej.




 Odeszłam od malowania kreski czarnym eyelinerem. W makijażu codziennym wolę brązowy liner. Do kształtu mojej powieki lepiej pasuje. Namaluj więc kreskę ciemnym linerem/ kredką. Nie musi być jakaś specjalna. Wystarczy coś takiego jak widzicie na zdjęciu. Rzęsy wutuszuj. Gotowe!








I to już wszystko, o czym chciałam powiedzieć w tym poście. Oczywiście, mogłabym się jeszcze bardziej rozpisać, ale kto by to czytał. Dajcie znać, czy stosujecie te triki w swoim makijażu. Nosicie okulary? Jaki makijaż jest Waszym ulubionym?

15 komentarzy:

  1. Przepięknie! Masz śliczne oczy

    OdpowiedzUsuń
  2. nosiłam swego czasu okulary, ale przeszłam na soczewki i czuję się zdecydowanie lepiej. piękny makijaż, bardzo pasują ci okulary. uwielbiam brązy i szarości na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soczewki mnie swego czasu kusiły, ale okulary są dla mnie lepszym rozwiązaniem ;)
      Dziękuję bardzo ;3

      Usuń
  3. Popieram post w 100% :) sama nosze okulary i to tez "-". Sadze ze podkreslone oko to podstawa ;) kreska (chocby zrobiona cieniem) i tusz to totalne minimum

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post! makijaz piękny, ale i usta zwróciły moją uwagę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym makijażu ust mam przygotowany osobny post :D
      Dzięki!

      Usuń
  5. Jak dla mnie ten wpis zawiera kompendium wiedzy dla okularnic. Zgadzam się z Tobą słowo w słowo, bo sama noszę okulary o czym wiesz. :D
    Śliczne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć. Cieszę się, że wpis jest zrozumiały, dzięki :*

      Usuń
  6. taki makijaż to cięzka sprawa, zwłaszcza w okolicach nosa, gdzie wszystko się najbardziej gromadzi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba najgorsze, kiedy podkład zbiera się w tych okolicach. Lepiej używać znikome ilości jego na nosie, a potem dobrze zagruntować pudrem, trochę pomaga :D

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.