='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

niedziela, 4 października 2015

KILKA SPOSOBÓW NA OLEJ KOKOSOWY PARACHUTE. OLEJOWANIE WŁOSÓW I NIE TYLKO.

Olej kokosowy. Pewnie wiele już się o nim nasłuchałyście. Zastanawiałam się długo, jak napisać ten post, żeby wniósł on coś nowego do życia. Znalazłam w internecie artykuł ze stoma sposobami na jego wykorzystanie. Ciężko to przebić. 

Postanowiłam skupić się na tym, w jakich celach ja go używam. Jeśli chcecie stricte suche fakty i wszystkie jego zastosowania, to ja ich tutaj nie podaję. Tylko to, co się u mnie sprawdza i jak ja wykorzystuję ten produkt. Nietrudno się domyślić, że przedstawię te kosmetyczne, a nie kulinarne, jego zastosowania.








 "Olej kokosowy Parachute 175ml do ciała i włosów. Włosy po zastosowaniu olejku kokosowego Parachute będą lśniące, odżywione, mocne, zdrowe, gładkie, pełne blasku i pobudzone do wzrostu. Olejek kokosowy odżywia skórę głowy oraz pobudza cebulki włosów do wzrostu, dzięki czemu zapobiega wypadaniu włosów. Olejek kokosowy będzie cudownym balsamem do ciała, w szczególności do skóry wysuszonej i suchej. Olej zregeneruje, nawilży i odżywi skórę ciała. Olej kokosowy Parachute to olej czysty, który świetnie sprawdzi się także jako dodatek do żywności np. jako olej do sałatek, czy smażenia.

Sposób użycia:
Najpierw należy butelkę z olejkiem lekko rozgrzać wstawiając ją do ciepłej wody na kilka minut, aby przywrócić go do postaci płynnej, ponieważ olej kokosowy tężeje w temperaturze ok.24 stopni. Olej kokosowy najlepiej wmasować w skórę głowy i włosy pozostawiając na noc. Rano umyć dokładnie szamponem. Najlepsze efekty osiąga się używając olej 2-3 razy w tygodniu przez okres około 3 miesięcy. Rozpuszczony olej można używać także jako balsam do ciała, czy olej do smażenia, bądź jako dodatek do sałatek.

Skład: 100% Pure Coconut Oil "

Mój olej pochodzi ze strony:etnobazar.pl , a możecie go kupić TUTAJ za naprawdę niewielką cenę. 


http://www.etnobazar.pl/search/ca:olejki-do-wlosow



JAK GO STOSUJĘ?:

#1 JAKO KREM/MASECZKA DO TWARZ NA NOC

W okresie jesienno-zimowym mam problem z często przesuszającą się skórą twarzy. Jeśli jestem chora, to tragedia murowana. Suche skórki, wszędzie. Nie wygląda to estetycznie. Wtedy sięgam po olej kokosowy i niewielką (dosłownie odrobinę) ilość oleju rozsmarowuję na twarzy. W efekcie rano skóra ta jest nawilżona i miękka. Nie zapycha moich porów, więc mogę być spokojna. Ten olej dobrze na mnie działa. 

#2 JAKO NAWILŻENIE SKÓREK WOKÓŁ PAZNOKCI

Pielęgnując paznokcie, nie zapominajmy też o skórkach. Suche i odstające mogą tylko odstraszać i daleko im do ideału. Często w takich wypadkach krem nie wystarcza. Posmarowane na noc takim olejkiem skórki będą wyglądać zdecydowanie lepiej a ich stan się zacznie polepszać. Słyszałam, że olej ten też jest przydatny na sam porost paznokci. Nie próbowałam, bo akurat do tego nie jest mi potrzebny. Ale jeśli macie problem z łamiącymi się, wolno rosnącymi pazurkami, to może warto wypróbować.

#3 JAKO BALSAM DO CIAŁA

Smarować ciało olejem? A no tak. Efekt nawet lepszy niż po innych produktach. Pachnie delikatnie kokosem/ kokosankami. Mi to nie przeszkadza. Skóra jest nawilżona. Miękka. Śmiało można zastąpić niektóre wyszukane produkty tym olejem,

#4 OLEJOWANIE WŁOSÓW

Najlepsze na koniec. I to jest chyba to najważniejsze zastosowanie. Dzięki Agnieszce z kanału yt @wwwlosy.pl zaczęłam zwracać większą uwagę, co to się na mojej głowie wyczynia. Nie sądziłam, że z moimi włosami da się zdziałać cokolwiek, co jeszcze poprawi ich stan. Rozjaśnianie je wykończyło. Zaczęły wypadać, łamać się. Nieciekawie. Zaczęłam szukać informacji. Zaczęłam olejować włosy. To była dobra decyzja. Jakie było moje ucieszenie, kiedy się okazało, że moje włosy polubiły ten olej. Wiem, że to zależy od ich rodzaju i że niektóre osoby mają problem po użyciu tego specyfiku. Jest albo dobrze, albo źle i to już trzeba na sobie wypróbować. Ja ten olej stosuję na skalp głowy bezpośrednio. Hamuje wypadanie. Wraz z wcierką Jantar dają duet idealny, moje włosy kochają. Dodatkowo włosy zaczęły rosnąć szybciej. 

Olejowanie włosów to nie jest tylko olejowanie skalpu. Najlepsze jest to, co on robi z nimi na długości. Jest kilka sposobów na nakładanie oleju. Ja to robię tak, że spryskuję je mgiełką do twarzy ( płyn oczarowy z Fitomedu/ woda różana) i na to nakładam olej. Pamiętajcie jednak, żeby nie przesadzić. Wystarczy tyle, żeby po rozsmarowaniu na dłoniach, te się świeciły. Na długości od uszu w dół, rozprowadzam produkt. Nie śpię z nim na głowie, bo jednak przeszkadza mi to brudzenie poduszki. Po prostu przed myciem, na około 3h zostawiam włosy w oleju. Są zazwyczaj spięte, żeby olej niczego nie zabrudził. Zmywam wodą z mieszanką delikatnego szamponu, albo maską. O takich rzeczach jest wiele filmików na yt, warto poszukać. Po nałożeniu maski, spłukaniu i wysuszeniu- włosy są świetne. Nie pamiętam, kiedy takie były. Są sypkie, lśniące ( przez wielkie L!) i co najważniejsze, nie plączą się. Olej kokosowy jest olejem wnikającym, więc nie tylko jak każdy olej wygładza włosy, zamykając łuski, ale również odżywia je wchodzą pomiędzy te łuski. Trudno to opisać, ale mam nadzieję, że się rozumiemy. Ja ten olej uwielbiam i już zaopatruję się w zapasy. Ten w buteleczce to fajna opcja na takie moje zastosowania, cena jest również niska. Polecam. Dodam jeszcze, że od 1,5 roku nie podcinałam włosów. Co ciekawe, końcówki są mniej rozdwojone, niż to bywało kiedyś, gdy obcinałam regularnie. Od ścięcia włosów na długość powyżej ramion- one rosły sobie w spokoju. Zmieniłam tylko ich pielęgnacje. Jak widać, u mnie się sprawdza. Póki co chcę, żeby były mocniejsze i dłuższe. Z olejowaniem czuję, że mój plan się uda.







Używacie oleju kokosowego? Jakie są wasze ulubione jego zastosowania?

20 komentarzy:

  1. a no fakt już tyle sposobów jest na temat tego typu produktów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się zdziwiłam, że ma aż tyle zastosowań :D

      Usuń
  2. uwielbiam Twoje włosy i zazdroszczę ich baaardzo! Też używałam oleju kokosowego do twarzy, kocham jego zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jakoś wyglądają, ale były w opłakanym stanie. Nie sądziłam, że na twarz również pomoże, a tu niespodzianka.
      Dzięki ^^

      Usuń
  3. Ja oleju kokosowego używam jedynie do olejowania włosów i jako balsam do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W olejowaniu to chyba mój nr 1. Świetnie nawilża skórę, więc się nie dziwię, że używasz jako balsamu ;-)

      Usuń
  4. Jako balsam do ciala jest swietny! np na suche miejsca.

    Pearl in Fashion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, dodatkowym plusem jest piękny zapach ;-D

      Usuń
  5. ale masz śliczne włoski :D

    ciekawy ten olej kokosowy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, miło mi to słyszeć, naprawdę. Do niedawna te włosy błagały o trochę porządnej pielęgnacji ;-)

      Usuń
  6. Twoje włosy wyglądają teraz naprawdę pięknie! Ja póki co używam tylko arganowego, ale jestem też bardzo ciekawa, jak kokosowy sprawdziłby się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Wszystko zależy od rodzaju włosów. Nawet jeśli kokosowy łusek włosa nie zamknie i nie wygładzi całości, to jako olej wnikający na pewno je odżywi od wewnątrz. Innymi słowy, niczego nie tracisz ;-)

      Usuń
  7. jakie masz cudne kłaczki! U mnie kokos niestety się nie sprawdza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno jeszcze błagały o pomoc. Dzięki!
      Niestety, ten olej jest specyficzny i nie u wszystkich działa.

      Usuń
  8. Jestem uzależniona od oleju kokosowego ... moje włosy też ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. great as usual :) have a nice week :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie używałam oleju kokosowego, ale z tego co czytałam to nie jest on do mojego typu włosów
    a Twoje są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal ostatecznie nie określiłam mojego typu włosów, działanie takiego oleju lepiej jest sprawdzić bezpośrednio na swoich włosach. Warto spróbować, a nuż okaże się dobry ;-)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.