='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

czwartek, 17 września 2015

DOBRY TUSZ W NISKIEJ CENIE? VIPERA ART& SCIENCE MAXI LASH.

Nie lubię sklejonych tuszem rzęs. Niektórym może podoba się ten efekt. Jak dla mnie to dość nieestetyczne. Maskary z silikonowymi szczoteczkami pomagają mi z tym walczyć. Właściwie, to nie zawiodłam się na ani jednym tuszu, który posiadał takową. 

Tusz można kupić TUTAJ. 

Jakiś czas temu wpadł w moje ręce ten gagatek. Czy się sprawdził? Przekonacie się czytając dalej.







 "Nieskazitelnie rozdziela rzęsy, jednocześnie je pogrubiając, wydłużając i podkręcając, co optycznie "otwiera" i powiększa oczy. Szczoteczka w kształcie stożka świetnie rozprowadza tusz, zapobiegając kruszeniu się go na końcówkach rzęs. Nowoczesne silikonowe szczoteczki zapewniają perfekcyjnie rozczesane i podkręcone rzęsy bez grudek.

Super łatwa aplikacja - spektakularnie podkreślone rzęsy już od pierwszej warstwy tuszu. Głęboki, hebanowy kolor przez cały dzień, bez osypywania się i kruszenia. Rzęsy lekkie, nieobciążone, jedwabiście gładkie. Olej rycynowy i lecytyna pielęgnują włoski, zapobiegają ich wypadaniu 

i łamaniu się, zapewniając dorodny wygląd i połysk. Mineralne i roślinne woski tworzą na rzęsach warstwę ochronną, a podczas wysychania lekko się obkurczają, powodując zalotne wywinięcie się włosków ku górze.

Cena: 14zł / 9ml"

Cieszę się, że odkryłam ten tusz. Wygrywa z innymi z silikonową szczoteczką. Ma prosty kształt, ale podkręca rzęsy mimo to. Mam liche rzęsy. Ciężko jest z nimi zrobić cokolwiek. Ten tusz daje radę, muszę to przyznać. Cena jest niewielka, a efekt pożądany. 

Co ważne, maskara trzyma się w stanie idealnym- cały dzień. Nie kruszy się. Z czasem używania ten tusz jest coraz lepszy. Nieco gęstnieje i formuła jest świetna. Kiedy już zasycha, dolewam kropelkę Duraline z Inglota i działa jak nowy. Polecam wypróbować Wam ten produkt, bo powinien się dobrze spisać na każdych rzęsach.





Lubicie tusze z silikonową szczoteczką? Miałyście tę maskarę?

23 komentarze:

  1. pierwszy raz wg widz eten tusz, bardzo podoba mi się szczoteczka. Podobna jest w różowym tuszu z Miss Sporty, który bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdziwiłam się, że tak dobrze się spisuje, a tego typu szczoteczki to moje ulubione. Tuszu z Miss Sporty nie miałam, choć muszę zwrócić na niego uwagę ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Sprawdza się, więc musiałam się pochwalić ;-)

      Usuń
  3. Pierwszy raz widzę ten tusz, ale myślę, że się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zawsze kupuję tusze z silikonową szczoteczką - jakoś nie polubiłam się z normalną :) jeśli ten nie kruszy się to zdecydowanie jest do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poza silikonowymi lubię te tusze z krótkim włosiem, ale wygiętą szczoteczką.
      Ten jest wart uwagi, daj znać czy się sprawdzi ;-)

      Usuń
    2. Jak tylko skończę mój obecny tusz to wypróbuję ten :)

      Usuń
  5. Nie znam produktu, ale szczotka wydaje się ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie się nim maluje ;-)

      Usuń
  6. fajny delikatny efekt daje, ale mimo wszystko ja wole mocniej wyczesane rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już mocniej nie podkreślisz, naprawdę. Mam dość słabe rzęsy niestety :/
      Dlatego jestem zadowolona z tej maskary, bo jakkolwiek sobie z nimi radzi.

      Usuń
  7. Nie słyszałam o tym tuszu, ale efekt bardzo mi się podoba :)
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo deliaktny efekt, ja jednak wolę bardziej ekstremalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym wolała, gdyby moje rzęsy były lepsze :D

      Usuń
  9. lubię taki efekt na rzęsach. Ale ładne zdjęcia!:*

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię taką szczoteczkę, tuszu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.