='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

sobota, 12 września 2015

CZTERY ODCIENIE NA JESIEŃ. POMADKI NAWILŻAJĄCE GOLDEN ROSE: 120, 119, 104, 67.

Jesienią dominują na ustach zgaszone kolory. Ciemne pomadki to zdecydowanie faworyt tego sezonu. W tym poście pokazuję też wersje pomadek, dla osób, które boją się pokazać z mocniejszym odcieniem na ustach. Jakiś rok temu w moje ręce wpadły pomadki marki Golden Rose. Jest to seria nawilżająca. 

Jak widzicie, to nie są pełnowartościowe produkty, tylko testery. W drogerii nie było już tych kolorów. Więc poprosiłam o testery. Za niską cenę mam tę gromadkę czterech pomadek. Jak się sprawdzają? Czytajcie dalej.







"Pomadka Golden Rose dzięki zawartości wosku pszczelego i wit. E, doskonale nawilża, wygładza usta oraz zapobiega procesom starzenia się skóry. Nie powoduje uczucia ciężkości, łatwo się rozprowadza, a dzięki delikatnej, świetlistej strukturze pokrywa usta kolorem na wiele godzin."




Zacznę od nr 120. Jest to krwisto- czerwony kolor. Używam go chyba najrzadziej. Mam wrażenie, że nie pasuje do mojej urody. Odcień jest wyraźny i na jesień idealny. Świetnie sprawdzi się u brunetek. Niestety, lubi się 'wylewać' poza granice ust, co po czasie skutkuje nieestetycznym efektem. 

Kolor 119 to jeden z moich ulubionych. Ten głęboki zgaszony fiolet ślicznie się prezentuje na ustach. Idealny do stonowanego, jak i mocniejszego makijażu oka. Jak każda pomadka z tej serii - nawilża usta. Kolory są więc matowe, ale wykończenie nie. Dla moich przesuszonych ust, zwłaszcza o tej porze roku, to dobra alternatywa. 

104 to typowy kolor na co dzień. Pasuje do wszystkich i do wszystkiego. Jest wyjątek. Dla pań bardzo opalonych nie polecam. Wtedy wygląda tandetnie. Dobra pigmentacja. Na ustach utrzymuje się średnio 4h bez poprawek, tak jak reszta pomadek z tej serii.

Nr 67 to mocny pomarańczowy kolor. Nie będzie pasował każdemu. Jest świetnym akcentem makijażu i nada się również do pracy, gdyż nie jest typowym neonowym odcieniem.








Macie pomadki z tej serii? Który kolor najbardziej przypadł Wam do gustu?




22 komentarze:

  1. Kolorki fajne chociaż jak dla mnie zdecydowanie za mocne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet ten 104? To przecież neutralny kolorek, jak mało który :D

      Usuń
  2. Uwielbiam produkty do ust z Golden Rose, mam pomadki w wersji matowej (zdecydowanie polecam) i konturówki, nie dość, że piękne kolory to jeszcze super trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Maty mają świetne, a kredki z serii Classics są moimi ulubionymi ;-)

      Usuń
  3. Kolor 119 wygląda rewelacyjnie !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam szminki z Golden Rose, akurat recenzuję inną - zapraszam! Obserwuję! Pozdrawiam, melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam osoby, która ich nie lubi ;-)

      Usuń
  5. very nice colors :)))

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. 104 jest super! Najbardziej mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, one mają przepiękne wykończenie, z tej serii akurat jeszcze żadnej nie mam ale jestem skuszona tą w odcieniu czerwonego wina-119 idealna na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to kolorek na jesień ;3

      Usuń
  8. przepiękne! w tym roku mam ochotę na pomadkę w kolorze ciemnego wna albo brugundu, nigdy takich nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? W takim razie koniecznie wypróbuj któryś z tych ciemniejszych kolorów ;-)

      Usuń
  9. Najciemniejszy odcień najbardziej mi się podoba, aczkolwiek moje usta już w ogóle malutkie by się wydawały :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.