='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

poniedziałek, 15 czerwca 2015

** #HERBATOHOLICZKA #1: ZIELONA HERBATA- CZY WARTO? **

Wprowadzam na bloga nową serię postów. Jestem wielbicielką herbaty, więc chcę się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami dotyczącymi profitów płynących z tego popularnego napoju. Wiecie, że herbata to napój najczęściej ( po wodzie) spożywany na świecie? Zaskakujący jest fakt, w jaki sposób doszło do odkrycia herbaty. Według legendy w 2737roku p.n.e cesarz z Chin Shennong pił z kubka gorącą wodę, wiatr spowodował, że do jego napoju wpadły suche liście. Cesarz i jego otoczenie dostrzegli ciekawy smak tego naparu. Z czasem ludzie zauważyli interesujące korzyści płynące z jego picia. W Wielkiej Brytanii, kiedy zaczęto produkować herbatę, można było ją dostać wyłącznie w aptece!










Na początek kilka słów ogólnych o herbacie:
  • rodzaj herbaty, jej kolor i typ zależy od stopnia, w jakim jest przetworzona. Zielona nie podlega wielu procesom w trakcie jej przerabiania, natomiast czerwona i czarna są poddawane procesom gnicia. Tak gnicia, dobrze czytacie. Nie ma w tym jednak nic szkodliwego, wprost przeciwnie. Porównując oczywiście te dwa rodzaje, polecam czerwone liście ( zawierające wiecej teiny, manganu, wapnia, fluoru, czy białka). 
  • wyróżnia się aż 1500 rodzajów herbaty, większość to mieszanki, reszta to specjalne odmiany
  • w niektórych miejscach na świecie, herbata jest wykorzystywana nie jako napój, a również jedzenie. Przysmakiem jest tzw. kiszona herbata, m. in. w Birmie. 
  • herbata dostarcza enegrii, mimo mniejszej ilości kofeiny, niż jest w kawie, teanina działa dłużej i jest zdrowsza dla organizmu.
  • płukanki z czarnej herbaty działają dobrze na poprawę kondycji włosów u brunetek.
  • czarna i zielona hamuje rozwój bakterii układu pokarmowego, w tym oczywiście jamy ustnej. Korzyścią jest więc mniejsza ilość płytki nazębnej, świeższy oddech, mniejsze ryzyko próchnicy.
  • herbata może pomóc w niewielkich skaleczeniach, czy poparzeniach słonecznych. Tanina w niej zawarta ma duże właściwości antyseptyczne. Okłady z herbaty są też polecane na zapalenie spojówek.
  • torebki z herbatą nałożone na powieki, pomagają walczyć w opuchlizną i workami pod oczami, po nieprzespanej nowy, wycieńczeniu organizmu.
  • herbata tłumi apetyt, jest więc polecana osobom, którym zależy na utracie masy w wyniku odstawienia wszelkiego rodzaju przekąsek. 
  • herbata, w szczególności zielona, jest wrogiem wszelkich owadów. Masz problem z komarami? Pomocne stanie się więc picie naparu herbaty. Wraz z układem krążenia jej składniki są wydzielane na powierzchnię skóry, przez co komary nie mają ochoty na poczęstowanie się krwią. Można też bezpośrednio natrzeć się herbatą, co da podobny efekt.





Dzisiaj jak już wiecie, na pierwszy ogień idzie herbata zielona. Nie chcę się rozdrabniać na poszczególne rodzaje, bo post byłby dopiero długi. Zieloną herbatę piję najdłużej z wszystkich rodzajów, z jakimi się spotkałam. ( wiadomo, najpopularniejsza jest herbata czarna, ale staram się nie spożywać jej często). Od co najmniej 6 lat, prawie codziennie piję właśnie zieloną herbatę. Można powiedzieć, że sie uzależniłam, ale to w tym wypadku nic złego. Kawę odstawiłam pół roku temu i dobrze się z tym czuję. Chyba należę do tych nielicznych, którzy nie czują magicznego kopa energii po jej spożyciu. Do tego, kawa, źle wpływała na mój żołądek. Nie czułam się dobrze po jej wypiciu. Zdecydowanie polecam w tym wypadku zamienić kawę na herbatę. Dlaczego? A no korzyści jest dużo więcej. Dawka energii jest, zostaje na dłużej, delikatna dla organizmu, z korzyściami dla nas. 
Wielu ludziom herbata zielona nie smakuje. Smak jest lekko gorzkawy. Jest to jednak wina niektórych producentów, którzy dorzucają do niej większe ilości łodyg, gałązek- to one dodają goryczy. Mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, lubię ten specyficzny aromat i smak. Często smak gorzki jest też spowodowany złym sposobem jej parzenia. Jak jest przygotowywana, by móc trafić na półki sklepowe? Zielone listki są zbierane, suszone i podgrzewane. Taki zabieg zapobiega fermentacji. Ja wybieram herbatę luźną, sypaną, nie poddaną żadnym procesom mechanicznym. Oczywiście, ta w torebkach nie różni się tak bardzo od tej typowej, liściastej. Co jest akurat ważne, trzeba czytać składy takich herbat. Wiele zawiera aromaty z grejpfruta, cytryn, ananasa itp.. O ile inne zioła do niej dorzucone są w porządku, taki cytrusy mogą zabić cenne składniki odżywcze w niej zawarte. Ludzie, którzy lubią cytrynę, niech po prostu zaparzą sobie gorącą wodę z cytryną, efekt będzie ten sam. Dodawanie jej do herbaty tylko wpływa na niekorzyść. Lepiej wybierać jedno, albo drugie. 
Wracając do zielonej herbaty. Zapewne w wielu filmach, czy książkach spotkaliście się z tym rytualnym parzeniem herbaty. Prawidłowo, parzyć się ją powinno w porcelanowym dzbaneczku, ogrzanym z zewnątrz gorącą wodą, woda ma być miękka, a temp. nie powinna być mniejsza niż 60 stopni Celsjusza i nie większa niż 90. Często jest tak, że nie ma czasu na takie rzeczy. Ja po prostu gotuję wodę w czajniku, czekam aż chwilę ostygnie i zaparzam. Jak długo ją parzyć? Jeśli kupujecie herbatę w torebkach, małe kawałki nie potrzebują wiele czasu. Jeśli wybieracie liściaste wersje, trzeba trochę poczekać. Jeśli parzyć będziemy przez około 3 minuty, teina zawarta w herbacie nie będzie się wiązać z garbnikami, będzie działać pobudzająco na organizm. Jeśli chcemy rozluźnienia i relaksu, parzmy dłużej.
Co ciekawe, raz zaparzoną herbatę zieloną można wykorzystać jeszcze 1-2 razy. Pierwsze parzenie działa pobudzająco, następne mają już inny aromat i smak. Działają inaczej, również bardziej relaksacyjnie, rozluźniająco. 








Poniżej podam jeszcze kilka właściwości zielonej herbaty, wraz z osobistymi spostrzeżeniami:
  • herbata zielona pobudza układ trawienny do działania. Osoby które mają problemy z odpowiednią przemianą materii powinny zauważyć poprawę. Nie stanie się to jednak z dnia na dzień. Organizm musi się przyzwyczaić. Na mnie to wpływa zdecydowanie pozytywnie. Nie chcę się tutaj rozdrabiać w te tematy, ale zdecydowanie polecam.
  • zielony napar pomaga usuwać toksyny z organizmu. Pobudza działanie pęcherza moczowego. Masz kaca? Zrób sobie herbatkę. Z czym się to wiąże? Oczywiście z częstszymi odwiedzinami w toalecie. Nie bądźcie przerażeni. To tylko pomaga w usuwaniu nadmiaru wody zgromadzonej w organizmie. Korzyścią jest więc też zmniejszenie celulitu.
  • herbata zielona zmniejsza ciśnienie krwi, a co za tym idzie, wszystkie choroby serca oddalają się z naszego horyzontu. Jestem młodą osobą, więc jak większość osób w moim wieku, ciśnienie krwi mam prawidłowe, nie jestem w stanie powiedzieć, jaki to ma na mnie wpływ. Dodam jeszcze, że herbata zawiera składniki ( flawonoidy), które wspomagają wzmacnianie naszych naczyń krwionośnych, zmniejszając też ryzyko powstawania skrzepów.
  • zawiera cenne składniki takie jak: garbniki, wit. C,E,B, sole mineralne, fluor.
  • chłodny napar pomaga walczyć z zapaleniem spojówek.
  • zielona herbata przedłuża życie? Otóż, według badań odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Wspomaga też nasz mózg, ryzyko demencji na starsze lata jest zminimalizowane. 
  • pewnie zauważyliście, że w wielu kosmetykach producenci stosują zieloną herbatę. Nie bez powodu, gdyż herbata działa korzystnie na cerę, antyoksydanty chronią skórę przed tzw. fotostarzeniem się. Dobrze jest wypić filiżankę przed wyjściem na słońce. Zwiększa to zdolności obronne naszej skóry i ciała. Właściwości antybakteryjne są cenne dla skóry przetłuszczającej się i tłustej. Nie miałam do czynienia z wieloma kosmetykami z herbatą w składzie, ale te które miałam miło wspominam.  







Chyba to wszystko, co dzisiaj chciałam Wam powiedzieć na temat herbat ogólnie i samej zielonej herbaty. Informacji na jej temat jest dużo w internecie. Stała się popularna w ostatnim czasie, to dobrze. Oczywiście mogłabym się jeszcze rozpisać na temat poszczególnych składników i zagłębić się w temat, bardziej z punktu biologicznego. Chciałam jednak, żeby post był w miarę przyswajalny dla przeciętnego czytelnika mojego bloga. Mam nadzieję, że takie posty będą tutaj mile widziane i zareagujecie na nie pozytywnie. Sama lubię takie tematy. Zdrowie wiąże się z urodą, więc czemu nie. Warto czasami się dowiedzieć czegoś więcej na temat tego typu produktów. Dajcie znać w komentarzach, czy pijecie zieloną herbatę oraz czy dowiedzieliście się czegoś ciekawego dzięki tej notce. ;)

Pozdrawiam
Martyna


( strony, które były pomocne w napisaniu tego posta i które polecam, jeśli ktoś jest głodny wiedzy na ten temat: poradnikzdrowie.plnaturaherbaty.plzalajkowane.pl)

11 komentarzy:

  1. Zielona herbata to jest to! Uwielbiam ją.
    Pozdrawiam
    kosmetyczka

    OdpowiedzUsuń
  2. Generalnie wolę czerwoną bo w zielonej dłużej fruwają te fusy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam tego, zawsze można przecedzić ;)

      Usuń
  3. Od jakiegoś czasu często piję zieloną herbatę;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Również kocham wszystkie herbatki a im dziwniejsze tym lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, dobrze wiedzieć, że nie jestem sama ;3

      Usuń
  5. Czyli nie jestem sama, zielona herbata, to najlepszy napój, jaki może być <3
    I oczywiście z liści jest zdecydowanie lepsza, niż z torebek. Uwielbiam czytać twojego bloga, obseruję ;)

    blackimpianto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobał :3 Dzięki!

      Usuń
  6. Wiesz dobrze, że dzięki Tobie pijam tą herbatę od dobrych paru lat! Co prawda do smaku nie byłam przekonana na samym początku, ale z czasem już do niej przywykłam i powiem, że mi smakuje :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.