='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 22 maja 2015

** THE BALM NUDE TUDE- SOFT MAKEUP **

Cześć i czołem! Jak Wam minął piątek? Mam nadzieję, że mimo obecnej pogody, czujecie się pełni wiosennej radości. Słoneczny post w sam raz. Makijaż z serii tych na co dzień. Nie wymaga nadludzkich zdolności, aby go stworzyć. Ja użyłam głównie palety The Balm nude tude, którą polecam mimo dość wysokiej ceny. Jak widzicie, rozjaśniłam trochę włosy. Robiłam to w domu, a pomogła mi w tym moja siostra. Jeśli chcecie dodatkowy post z tym, jak wykonać taką dekoloryzację samemu, to piszcie w komentarzach. Zapraszam do oglądania zdjęć :)














Co sądzicie o takim looku? Lubicie czy nie? :D

Pozdrawiam
Martyna

16 komentarzy:

  1. Tobie we wszystkim ładnie :D gdzie dorwałas ten czarny 'naszyjnik'? pamiętam jak byłam malutka to w tym smigałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dzięki :*
      szukałam wszędzie, bo nawet nie potrafię tego nazwać- też nosiłam jak byłam mała :D miejsce zakupu jest powalające- stragan na odpuście XD hahahaaha

      Usuń
    2. Ja wyczaiłam ten naszyjnik ! Pamiętaj bejbe :D :D
      Jak zwykle oszałamiająca :D

      Usuń
    3. @Natalia Lily - co ja bym bez Ciebie zrobiła ^^
      Dzięki :*

      Usuń
  2. Moją uwagę też przykuł udawany tatuaż. Nosiłam jako nastolatka, oj był szał na tą ozdobę 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio, to ma być 'tatuaż'? :D no ładnie

      Usuń
    2. Tak się to nazywało 😉

      Usuń
  3. Pasuje Ci taki makijaż, ale ładnemu we wszystkim ładnie:D

    OdpowiedzUsuń
  4. co to za szminka? :) Piękny ma odcień :)
    U mnie nowy post :) Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka jest z palety pomadek ze sklepu Born Pretty Store ;) niestety no name

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. ostatnio prawie w ogóle w nie nie ingeruję, tylko paleta do brwi z Pierre Rene :D dzieki :*

      Usuń
  6. Przepiękny efekt <3
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.