='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

środa, 4 lutego 2015

** MIYO GLAM EYES GLAMOROUS EYES EASY APPLICATION **

Ten eyeliner marki Miyo otrzymałam w nagrodzie z konkursu makijażowego. Gdyby nie to, nie wiedziałabym do teraz, że taki eyeliner istnieje. Nie słyszałam nigdzie o nim. Byłam więc ciekawa, jak się sprawdzi. Mój jest w kolorze czarnym, ma pędzelek do aplikacji, a jego formuła jest płynna. Wolę żelowe eyelinery, także ten był dla mnie wyzwaniem. Jeśli jesteście ciekawe, jak się spisuje, to czytajcie dalej !





Aplikacja do łatwych nie należy, bo włosie pędzelka jest dość długie. Mimo tego udało mi się przyzwyczaić do tego. Robi bardzo cienkie kreski, więc trzeba się trochę pobawić z nakładaniem. Jaskółkę robi jednak całkiem niezłą. Narysuję nim kreski z miejscach najtrudniejszych, gdzie często brakuje precyzji. Fajne jest to, że jest naprawdę czarny i nie robi prześwitów. Z trwałością nie jest jednak najlepiej, bo po jakichś 4h już coś się odbija. Polecam go osobom początkującym, które nie mają jeszcze wprawy w robieniu kresek żelowym eyelinerem, ja jednak pozostanę przy takim, bo już się przyzwyczaiłam do skośnego pędzelka :)



Ten eyeliner mogłyście widzieć w akcji w TYM poście. Dajcie znać, czy miałyście go już :)

Pozdrawiam
Martyna

7 komentarzy:

  1. ja jestem przyzwyczajona do eyelinerów w pisaku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też takie eyelinery nie zdają egzaminu, bo przyzwyczajona jestem również do żelowych. Właściwie, to takie nakłada mi się trudniej :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie że robi na prawdę cienką kreskę, nie każdy eyeliner się do tego nadaje :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że jest średnio trwały:(
    Zapraszam na rozdanie http://bluebrush87.blogspot.com/2015/02/rozdanie-z-pat.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo lubię tego typu eyelinery ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie czuję się na siłach do robienia kresek.Zresztą wydaje mi się,że nie pasują mi:-)
    Kombinowałam kiedyś i z żelowymi i z takimi w pędzelku ale najwygodniej było jednak pisakiem,Tego nie widziałam nigdzie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomina mi eyeliner z My Secret, który niestety nie był za dobry. Teraz kreski maluję jedynie eyelinerem żelowym, za nic nie wróciłabym do normalnych eyelinerów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.