='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

poniedziałek, 22 września 2014

** GARNIER HYDRA ADAPT ŁAGODZĄCY LEKKI KREM DO CERY NORMALNEJ I SUCHEJ **

Jeśli macie cerę tłustą lub mieszaną, to wiecie, że ona szczególnie potrzebuje nawilżania. Może się wydawać, że skoro cera jest tłusta, to nawilżenie sobie możemy darować. To jest chyba największy błąd. Ja ciągle szukam idealnego kremu, ale taki chyba nie istnieje. Byłam ciekawa, jak się sprawdzi ten sławny krem marki Garnier. Mam go już długo, ale nie zużyłam całego opakowania, bo jakoś świetnie się nie sprawdził i zapomniałam o nim. Jeśli chcecie wiedzieć, jak się sprawdził, to czytajcie dalej !




Od razu pokazuję Wam skład, nie ma w nim chyba nic strasznego. Plus za brak parafiny, która potrafi zapchać. Jak sama nazwa wskazuje, krem ten powinien być na bazie wody i jest. Za to wielki plus, bo skóra tłusta nie znosi dodatkowych olejów. Konsystencja jest dość rzadka, wiem że są zwolennicy i przeciwnicy takowej. Ja ją nawet lubię, bo wystarczy odrobina kremu i gotowe. 

Zapach jest przyjemny. Po zastosowaniu tego kremu powiem Wam szczerze, nie widzę wielkich różnic. Owszem, delikatnie nawilża, ale w trakcie zimy i tak moja skóra jest wysuszona i nawet delikatnie się łuszczy. Nawilżenie więc jest bardzo małe. Nie podoba mi się to, że nawet kilka godzin po nałożeniu na twarz, ciągle jest wyczuwalna delikatna warstwa na skórze. Pod makijaż w ogóle się nie nadaje. Jeśli ktoś ma małe problemy z cerą i szuka minimalnego nawilżenia, to polecam. Jednak dla cery mieszanej czy też przesuszonej, nie radzę. 







Dajcie znać, czy macie ten krem oraz co o nim sądzicie?

Pozdrawiam
Martyna

10 komentarzy:

  1. Ja staram się ostatnio wprowadzać dość naturalne produkty do swojej pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego kremu,ale z Garniera uwielbiam tylko balsamy do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę myślałam, że to coś dla mnie, ale chyba bym się nie skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakiś czas temu miałam chętkę na ten krem ale nie wzięłam, może to i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie się sprawdził, a używałam go zimą ubiegłego roku podczas pobytu w Chinach (mocno niesprzyjające warunki dla skóry - zmiany temperatur, zanieczyszczone powietrze, klimatyzacja). Kilka dni temu kupiłam różową wersję :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od Garniera zawsze wolalam Nivea, jakos bardziej mi pasuja ich produkty.

    visit me soon on
    http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam z tej serii zielony i był koszmarny. Zero matu na jaki liczyłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam i nie polubiłam się z tym kramem tak samo jak z innymi z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tam lubię :) widze,ze poprzedniczki nie za bardzo. przegladnelam inne posty i musze Ci powiedziec,że jestes sliczna masz cudowne wlosy :) i slicznie pomalowane brwi!
    Zapraszam do obserwacji :* http://gabrielakugla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jakoś nie lubię drogeryjnych kosmetyków, teraz przerzuciłam się na naturalne ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.