='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

** RÓŻ Z OLEJEM ARGANOWYM 42 PAESE **

Dzisiaj kilka słów na temat mojego ulubionego różu do policzków. Sama rzadko używałam jakichkolwiek produktów tego typu, bo nie do każdego makijażu pasuje róż. Delikatna poświata tego koloru dodaje jednak blasku, dziewczęcości, a także odmładza. Ostatnio coraz częściej sięgam po róże, bo bardzo mi się spodobały. Ten był pokazany w ulubieńcach lipca. Zapraszam dalej ! ;)







Róż jest niedrogi i kosztuje standardowo tyle ile większość róży w drogerii. Myślę, że to za sprawą dodatku oleju arganowego jest taki jedwabisty. Jest suchy, ale gładko się go nabiera, dzięki temu nie powstają jakieś plamy i wszystko jest równomiernie rozprowadzone. Nałożony pędzelkiem na twarz utrzymuje się cały dzień. Nawet na mojej tłustej cerze. Dobrze napigmetnowany, ale nie kruszy się. Są dostępne różne kolory. Zarówno maty jaki i z drobinkami. Mój jest znowu matowy, ale delikatną złotą poświatą. Takie coś pomiędzy matem a satyną. Dzięki temu ładnie i zdrowo prezentuje się na twarzy.



Jestem ciekawa, jakie róże Wy najbardziej lubicie? Co sądzicie o tym kolorze?

Pozdrawiam
Martyna

23 komentarze:

  1. Nie mam ulubieńca wśród róży. Rzadko je używam. Może kiedyś skusze się na ten. Tym bardziej że jest z olejkiem arganowym, który uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek arganowy jest teraz chyba we wszystkim :P hehe, taka moda :)

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolorek :) Ja aktualnie używam namiętnie różu z Etude House :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, ale muszę o nim poczytać ;)

      Usuń
  3. ładnie się prezentuje, choć sama zazwyczaj nie używam róży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny kolor, bardzo ładnie wygląda na Twoim policzku; a co to masz na ustach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ustach mam pomadkę kryjącą z Celii, ale odsączyłam z niej tę mokrą warstwę, żeby został pigment ;) Miałam też o niej post na blogu :)

      Usuń
  5. widząc olejek spodziewałam się właśnie, że będzie się maział i plamił, ale skoro piszesz, że jest suchy i nieplamiący to może i ja się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślałam, a tu niespodzianka ;)

      Usuń
  6. na dłoni wydaje się bardzo mocnym kolorem, ale na policzku fajnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nakładając pędzlem wygląda naturalnie ;)

      Usuń
  7. ślicznie prezentuję się ten róż:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam róż z Paese..... ale trafił mi się taki ze złotymi drobinkami :) Na lato jest boski do opalenizny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na policzku wygląda fantastycznie. Ja zwykle szukam bardziej brzoskwiniowych odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwiniowe kolorki też są super ;)

      Usuń
  10. Na policzku kolor mnie zaczarował jest delikatny, a zarazem go ładnie widać :) Boski kolor.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten sam i jestem z niego mega zadowolona, jest delikatny, a to bardzo ważne, by nie było jednego wielkiego buraka na twarzy haha :) Rzadko używam, ale jak jest jakaś okazja, to ten róż jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo go lubię, przepięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda pięknie, nieraz się zastanawiałam nad kupnem, ale ciągle mi to nie wychodziło ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jaki ładny! Będzie idealny na taką przejściową porę między latem a jesienią :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.