='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

sobota, 12 lipca 2014

** ULUBIEŃCY CZERWCA 2014 **

Dzisiaj coś nowego na moim blogu, bo po raz pierwszy prezentuję Wam ulubieńców. Małe opóźnienie, ale są to moje ulubione produkty z miesiąca czerwca. Mam jeszcze wielu swoich faworytów, ale jakoś w czerwcu, te cudeńka najbardziej mi się spodobały. Jeśli chcecie wiedzieć, co  najbardziej polubiłam w tym miesiącu, to czytajcie dalej :)







#1 SORAYA Body Diet 24 BALSAM DO CIAŁA WYSZCZUPLANIE I UJĘDRNIANIE


Tego produktu nie stosuję zbyt długo, żeby już móc podzielić się z Wami moją opinią na temat efektów, jakie daje. Znalazł się jednak w ulubieńcach ze względu na to, jakie uczucie zostawia na skórze zaraz po użyciu. Po nałożeniu niesamowicie ochładza ciało, bardzo przyjemnie i orzeźwiająco, co mi się szczególnie spodobało. Mam prawie wszystkie produkty z tej serii, wiec za jakiś czas będzie recenzja, gdyż stosuję je regularnie. Balsam ten jest niezastąpiony po treningu, gdy po ćwiczeniach wezmę zimny prysznic i wsmaruję go w ciało, moja skóra jest zrelaksowana i orzeźwiona. Jest to zdecydowanie mój faworyt, w szczególności w dniach,  kiedy doskwierają upały !







#2 NAWILŻAJĄCO-ROZŚWIETLAJĄCY KREM CC 8 W 1 CERA JASNA


Krem CC od Eveline również bardzo mi przypasował i ostatnio używam go bardzo często. Jest świetny na lato. Zaraz po nałożeniu na twarz jest biały jak normalny krem, ale z czasem nabiera delikatnego koloru, który świetnie wpasowuje się w koloryt mojej skóry. Może nie jest idealny, bo jego krycie oceniam na poziomie średnim, ale jak dla mnie, w lecie cera powinna być świetlista i promienna, a prześwitujący pieprzyk nie jest niczym złym. Ze względu na jego lekkość nie nakładam już pudru, bo chcę żeby skóra oddychała i to jej zdecydowanie sprzyja. Ma w sobie mini drobinki, ale na twarzy są praktycznie niewidoczne. 






#3 VIPERA PUDER PRASOWANY FACE ROZŚWIETLAJĄCY 602

Ostatnio coraz częściej używam pudru, do którego na początku nie miałam przekonania. Mój odcieni nr 602 ma w sobie delikatne drobinki, mogłabym go używać jako rozświetlacza, ale dla mnie jest na to zbyt ciemny. Używam go więc do 'opalania twarzy', jest do tego idealny. Wygląda naturalnie i pięknie podkreśla opaleniznę, delikatnie konturując twarz. To dla mnie odkrycie czerwca, jeśli chodzi o zastosowanie, bo wygląda na twarzy bardzo delikatnie i dziewczęco, przy czym wcale taki błyszczący nie jest :)






#4 Woda perfumowana Laura Castelo Blue Dream

Nie byłam przekonana do tego typu produktów, które można kupić w markecie, tutaj Biedronce. Od dawna szukałam świeżego letniego zapachu przypominającego trawę cytrynową, ale nie odświeżacz do toalety. Powąchałam ten zapach i przepadłam, bo takie uwielbiam. Ku mojemu zdziwieniu utrzymuje się bardzo długo i jest porównywalny do tych droższych marek. Nawet z daleka czuć tę delikatną kwiatową nutę, co potwierdzi moja siostra ;)







#5 MIYO BIG FAT SMOKY MASCARA

Ta maskara to mój faworyt spośród wszystkich tego typu produktów. Ma piękną silikonową szczoteczkę, nie skleja rzęs, pogrubia je i wydłuża. Czego chcieć więcej? Muszę koniecznie kupić sobie zapas,bo jest naprawdę dobra!






#6 CZERWONA FARBKA DO UST BORN PRETTY STORE


Miałyście już okazję oglądać ją w akcji w jednym z moich ostatnich makijaży. Jest kremowa, ale nie spływa z ust i trzyma się na nich bardzo długo. Nie ma drobinek i posiada bardzo soczysty kolor. Za niedługo pojawi się o niej post na blogu, bo muszę Wam jeszcze więcej o niej opowiedzieć. Zdecydowanie jeden z moich ulubieńców <3






#7 CARMEX BALSAM DO UST W SŁOICZKU

W moich 'gotowych do opublikowania' postach spoczywa już recenzja tego cudeńka. Nie będę się więc rozpisywać na jego temat, bo dużo więcej informacji i opinii już wkrótce na blogu. Mogę powiedzieć, że jak na razie to mój nr 1 w codziennej pielęgnacji ust i pozostanie nim na pewno na dłużej !





#8 AQUA PLATINIUM EVELINE NR 483

Wiem, że bardzo dużo produktów do ust gości w tych ulubieńcach, ale tej pomadki nie mogło tu zabraknąć. Jak dotąd moim faworytem był inny kolorek z tej serii, ale po pomalowaniu ust tym naturalnym i delikatnie koralowym cudeńkiem, przepadłam ! Również nawilża usta, może nie utrzymuje się na ustach bardzo długo, ale pięknie współgra z opalenizną i bardzo ją lubię na co dzień. Za niedługo również post o tej pomadce i innych kolorkach, bo na to zasługują :)



I to już wszystko. Może tego i dużo, ale jak na pierwszych ulubieńców miesiąca chciałam pokazać nieco więcej. Jestem ciekawa, czy znacie te produkty oraz czy tego typu posty chciałybyście tu oglądać - dajcie mi znać w komentarzach !

Pozdrawiam
Martyna

29 komentarzy:

  1. Właśnie mi przypomniałaś, że muszę kupić carmex ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na recenzję tego tuszu, pokaż jak wygląda na rzęsach ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tym balsamem z Soraya! Zastanawiałam się też nad tymi z Eveline też ponoć są fajne! Może poczekam na Twoją recenzję i wtedy podejmę decyzję ;) i szminka też wydaje sie kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z Eveline nie miałam niestety.. ostatnio sprawdzałam w drogerii i teraz te Soraya kosztują niecałe 15 zł, więc moim zdaniem się opłaca wypróbować ;) Recenzja będzie za jakiś czas, bo chcę całe zużyć, a mam aż trzy kremy z tej serii ;)
      Szminkę polecam, wygląda bardzo ładnie i naturalnie !

      Usuń
  4. ten krem cc mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki delikatny, ale naturalnie wygląda na skórze :)
      Będzie recenzja ze zdjęciami "przed i po "

      Usuń
  5. A ta maskara Miyo nie kruszy się? Ja mam takie szczęście, że jak kupię jakiś tańszy tusz, to mam zaraz pandę pod oczami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, żeby się coś kruszyło ;) Jak dla mnie jest super ;)

      Usuń
    2. To muszę go spróbować koniecznie :)

      Usuń
  6. A ja miałam kupić balsam z Soraya D

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie poczytam o farbce do ust, zawsze mnie interesowały tego typu kosmetyki, może kiedyś w końcu sama wypróbuję ;)
    No i nie kojarzę za bardzo tej mascary, ale popatrzę co to jest i może też sprawdzę, bo szukam jakiegoś dobrego produktu tego typu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie za niedługo post o farbce ;)
      Bardzo polubiłam ten tusz i jest wart uwagi, trochę przypomina mi ten zielony z Wibo :)

      Usuń
  8. Mam Carmexa, ale w tubce - zobaczymy jak będzie się spisywał ;)
    Ten balsam Soraya również znajduje się w moich zbiorach, ale póki co stosuję jedynie ten do biustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego w tubce jestem ciekawa !
      Też mam ten do biustu ;)

      Usuń
  9. z tych produktów znam jedynie Carmex i lubię jednak specjalnych efektów po nim nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma nawilżać i to robi, nic więcej od niego nie wymagam ;)

      Usuń
  10. Ta farbkę do ust muszę mieć, muuuszę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno byś ją polubiła, bo wiem, że lubisz wszelkie czerwienie do ust :)
      Już szykuję posta o niej ! A cena niska ;)

      Usuń
  11. Body Diet 24 wielbię :) :). mam z tej serii serum wyszczuplająco-antycellulitowe i krem do biustu. Są mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego pierwszego, antycellulit akurat nie mam, ale mam jeszcze ten anty rozstępom ;)

      Usuń
  12. Nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców. :D ale z wielką chęcią wypróbuję ten balsam na celluit. : D

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam żadnego z ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że po tej recenzji skuszę się na perfumy i szminkę z eveline....cieni Ci u mnie pod dostatkiem ale ze szminkami trochę braki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten balsam do ciała z serii body diet soraya to rowniez mój ulubieniec- balsam idealnie odżywił, nawilzyl moja skore no i zredukował cellulit. Skora na wakacje wygląda przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. body diet krem cc i pomadka mnie bardzo zainteresowały ;-) tylko ja ze względu cerę naczynkową unikam produktów antycelullitowych, które rozgrzewają, więc pewnie ten też odpada,,,

    OdpowiedzUsuń
  17. Body Diet zdecydowanie :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.