='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 11 lipca 2014

** CZERŃ I ZŁOTO NA USTACH: eyeliner essence, Born Pretty Store i pyłek My Secret **

Dzisiaj post z serii tych bardziej artystycznych. Nie jest to zdecydowanie propozycja na wyjście z domu. Tak się bawiłam i postanowiłam podzielić się z Wami efektem. Spodobał mi się liner, który pochodzi ze sklepu Born Pretty Store, jest dobrze napigmentowany, więc świetnie sprawdził się w roli bazowego koloru. Czerń to eyeliner essence, zaś całość delikatnie przypruszyłam pyłkiem w kolorze złota od My Secret - Star Dust. Zapraszam więc do oglądania zdjęć :)








Jestem ciekawa, czy lubicie połączenie złota i czerni ;) Może używacie któregoś z tych produktów?

Pozdrawiam
Martyna

24 komentarze:

  1. Jest moc! uwielbiam takie kombinacje na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mega! Zwłaszcza ze ja ostatnio mam fazę na złoto <3

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna kombinacja, ale raczej bym nie chciała mieć takich ust. ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglada to super ! :) moze nie jest to do wyjscia z domu ale do sesji zdjeciowej to bardzo interesujace usta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Perfecto! Wygląda to czadowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to pięknie wygląda, ale zmywanie zapewne było straszne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, jakoś zeszło, tak jakbym mocne smoky eye zmywała ;P :)

      Usuń
  7. Jest ogień w tych ustach! Świetne rozwiązanie na sesje!
    Na pewno ciekawe się zmywało :) Już widzę oczami wyobraźni czerń dookoła twarzy :D
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lady Gaga nie dorasta Ci do pięt! :D Tak mi się Lady Gaga skojarzyła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie takie kombinacje na ustach! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam takie wariacje na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawie :)
    Zapraszam na mój blog :) http://testacja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ekstra!

    Połączenie czerni i złota podoba mi się, aczkolwiek nie u mnie, a u kogoś. Sama jestem nudziarą, której brak odwagi po prostu. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.