='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

wtorek, 3 czerwca 2014

** Pierre Rene- HI-TECH STYLOWY PISAK DO OCZU **

Dzisiaj kilka słów o eyelinerze marki Pierre Rene, który już jakiś czas gości w mojej kosmetyczce. Jeśli szukacie czegoś, czym szybko i sprawnie namalujecie kreskę w rannym popłochu przed wyjściem - to zapraszam do czytania !




Informacje ogólne:

  • firma: Pierre Rene
  • nazwa: HI-TECH STYLOWY PISAK DO OCZU
  • cena: ok. 18 zł
  • dostępność: szafy Pierre Rene, drogerie internetowe


Od producenta:
HI - TECH pisak do oczu – najbardziej stylowy pisak na świecie!

Gwarantuje wykonanie wyjątkowo precyzyjnej i niebywale długotrwałej kreski w głębokim, czarnym kolorze i pełnym, 100%-towym kryciu.
Innowacyjna forma pisaka ułatwia profesjonalne wykonanie kreski w każdym, najbardziej finezyjnym kształcie i o różnej grubości. Łatwy w aplikacji nawet dla początkujących.
Utrzymuje się cały dzień !!!
Wodoodporny.
Poj. 4 ml




Moja opinia:
Przyznam, że głównym walorem tego produktu jest jego nowoczesny i niespotykany wygląd. Pisak jest zrobiony z materiały przypominającego gąbeczkę o twardej strukturze. Dzięki temu kreska wychodzi precyzyjna i takiej grubości, jakiej chcemy. Na zdjęciu widzicie kreskę po 8h od namalowania, bo miałam tylko takie zdjęcie- zrobione po przyjściu do domu, po szkole. Dzięki tej sprawności przy malowaniu, rano w minutę mam namalowane kreski i mogę wychodzić . ( a rano przecież każda sekunda się liczy ) ;) Kolor nie ma prześwitów i uzyskujemy tu piękną czerń! Główną zaletą jest też to, że jak na moje opadające powieki, pisak utrzymuje się na nich cały dzień - bez jakichkolwiek odbić. Moim zdaniem ten gadżet przyda się każdej z Was, szczególnie osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z makijażem i szukają czegoś bezpiecznego !




Macie? Polecacie? Lubicie?

Pozdrawiam
Martyna

20 komentarzy:

  1. Świetnie wygląda na oku, ale nie wiem czy ja umiała bym sie nim posłużyć, jestem przyzwyczajona do pedzelkow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli potrafisz pędzelkiem, to ten pisak będzie dla Ciebie bardzo łatwy w obsłudze ! ;)

      Usuń
  2. Lubię eyelinery w pisakach, ale takiego kosmicznego jeszcze nie miałam ;)) Czy jego kształt w jakiś sposób ułatwia rysowanie kresek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie, to w porównaniu do zwykłego linera w pisaku - ten znacznie ułatwia robotę ;) !

      Usuń
  3. ale się super prezentuje na oku ;) Jestem ciekawa tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polubiłabym się z nim, uwielbiam eyelinery w pisaku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja pisaka uzywalam wczesniej zeby wycwiczyc reke w robieniu kreski i bardzo w tym pomogl. Opakowanie wyglada troche kosmicznie ale jest w naprawde przystepnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. widziałam go kiedyś w drogerii i zastanawiałam się co to jest :D oczywiście szybko się domyśliłam :) Kreseczka ślicznie Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkt dość wymyślny, ale wart uwagi ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Czemu ja nie umiem malować kresek ;((

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o nim dużo dobrego i bardzo podoba mi się jaki daje efekt na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie wygląda :D Bardzo ładna kreska :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda świetnie, jednak wolę żelowe eyelinery :) masz piękne oczy *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię te żelowe, ale czasami rano jak mi brakuje czasu, to ten jest niezastąpiony ;)
      Dzięki :**

      Usuń
  12. nie lubie eyelinerow nie mam do nich ręki ale sbardzo dobzre prezentuje sie na twoim ślicnzym oku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wygląda, na pewno go sobie sprawię skoro jest prosty w obsłudze dla początkujących :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam i lubię:) Ale masz mały błąd w poście, czyli źle napisałaś jego zaskakująco malutką pojemność , nie ma 4 ml tylko 0,4 ml ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam na stronie pierrerene.pl i tam jest napisane, że właśnie tyle ma ;P Myślałam więc, że się nie mylą ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.