='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 25 kwietnia 2014

**Lirene dermoprogram Ideale GLAM & MATT fluid matująco-rozświetlający 01 **

Dzisiaj pod lupę idzie podkład, który mam już jakiś czas, to moje pierwsze opakowanie. Mam na myśli sławny duo effect od Lirene. Czy jest wart uwagi i dla jakiej cery jest najlepszy? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części tej notki!


Informacje ogólne:

  • firma: Lirene
  • nazwa: Lirene dermoprogram Ideale GLAM & MATT fluid matująco-rozświetlający 01 
  • cena: ok.40 zł
  • pojemność: 30 ml
  • dostępność: np. drogerie Sekret Urody

Od producenta:

Duo Effect - fluid o podwójnym działaniu. Matuje dzięki systemowi pigmentów nowej generacji, które rozpraszają i odbijają światło od powierzchni skóry. Rozświetla sprawiając, że cera wygląda świeżo i promiennie, bez efektu błyszczenia.
Spektakularne rezultaty - nieskazitelna twarz w każdym świetle.


Opakowanie:
Jest zdecydowanie na plus. Szklana buteleczka i pompka to zestaw idealny, jeśli chodzi o podkład. Jest porządne i nie zniszczy się przy pierwszej lepszej okazji. 


Zapach:
Jest delikatny, nie wyczuwam nic specjalnego. Tutaj nie zaskoczy nawet najbardziej wymagających.


Kolor:
Ja posiadam odcień 01 --> jasny. Jednak dla typowych bladziochów będzie za ciemny. Ja mam dość jasną cerę i już odcień jest za ciemny, nie drastycznie, ale przeszkadza mi to. Jeśli chodzi o pigement w podkładzie, to nie jest on niestety żółty,ale przechodzi w tony różowe, co również nie do końca mnie przekonuje ( choć w buteleczce wygląda na typowy zółtawy odcień ). Jest jeszcze jedna mini wada. Fluid zastygając, troszeczkę ciemnieje, pamiętajcie o tym przy kupowaniu, żeby poczekać aż próba koloru będzie sucha ;)


Moja opinia:
Konsystencja jest kremowa, ale nie za gęsta i tłusta. Przyjemnie się go rozprowadza po twarzy. Po zaschnięciu nie tworzy się 'sztuczna warstwa', ponieważ podkład powoduje, że cera wygląda na cały czas dobrze nawilżoną. Jeśli macie przebarwienia, piegi, zmiany potrądzikowe, to ten podkład sobie z nimi nie poradzi. Zawsze trzeba wspomóc się korektorem, a piegi są nadal widoczne. Mi akurat taki efekt pasuje, bo całość jest wygładzona, a naturalne zmiany pozostają i cera nie wygląda sztucznie. Nie podkreśla suchych skórek, wręcz przeciwnie- działa jak krem, który je likwiduje. Podoba mi się w nim to, że posiada SPF 15. Teraz czas na minusy tego cudeńka. Po pierwsze, po paru godzinach (czyt. 3h ) skóra mojej twarzy zaczyna się świecić , na początku efekt jest znośny, ale po dłuższym czasie wyglądam jak żarówka - dosłownie. W takiej sytuacji w ruch idą chusteczki matujące, puder, czy zwykłe chusteczki. Pamiętajcie, że ja mam cerę tłustą. Tak więc, przy nakładaniu efekt MATT jest i to mocny, ale przez 4/5 dnia, na twarzy posiadamy całkowity GLAM . Kolejnym mankamentem jest to, że po jakichś 4h od nałożenia, podkład może się zbierać w załamaniach, schodzić przy pierwszym lepszym przetarciu twarzy. Jeśli macie więc problem z suchymi skórkami, suchą/mieszaną cerę o chłodnym choć nie za jasnym odcieniu, to podkład jest dla Was. Wygląda naturalnie. Jeśli zaś macie cerę tłustą, jasną, o zółtawym odcieniu, to nie polecam. Ja go używam na co dzień, bo nie jest aż tak tragicznie, ale nie zamierzam go kupować drugi raz. ;)


Co o nim sądzicie? Lubicie podkłady 2w1?

Pozdrawiam
M.

6 komentarzy:

  1. Ciekawy nawet, ale za 40 zł. jest sporo ciekawszych. Trochę z ceną przesadzili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś mnie te 2 w 1 nie przekonują, a rozświetlenie i mat nie idą mi w parze ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja skóra jest tłusta do kwadratu, więc nie dla mnie :D Nie lubię świecić się jak żarówka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej firmy miałam podkład matujący który jest moim ulubieńcem.
    Tego natomiast nie miałam, ale chyba mimo wszystko zostanę przy swoim ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się ostatnio do niego przymierzałam, ale właśnie w drogerii zauważyłam, że ciemnieje ...

    OdpowiedzUsuń
  6. glam i mat trochę się wyklucza, ja mam teraz od nich krem-fluid i to naprawdę się fajnie u mnie sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.