='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

poniedziałek, 3 marca 2014

**Maska Colyfine REPAIR COMPLEX - moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Na pewno wiele z Was szuka czegoś, co uratuje kondycję włosów. Mi wielką pomocą służą maski, które je odbudowywują . Niestety nie wszystkie dostępne na rynku produkty się u mnie sprawdzają. Po ogromnej porażce, jaką była dla mnie maska Eveline, przyszedł czas na coś, co mi bardzo pomogło. Maska Colyfine to zdecydowanie mój ulubieniec wśród innych! Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, to czytajcie dalej !


Informacje ogólne:

  • firma: COLYFINE
  • nazwa: Maska Colyfine REPAIR COMPLEX 
  • pojemność: 250 ml
  • cena: 20 zł
  • dostępność: drogerie Hebe, sklep colyfine.com
Logo


Od producenta:
Maska Colyfine REPAIR COMPLEX przeznaczona do wszystkich rodzajów włosów. Doskonała do włosów suchych, zniszczonych koloryzacją, warunkami atmosferycznymi, łamliwych, z tendencją do rozdwajania się. Unikalna kompozycja składników maski Colyfine REPAIR COMPLEX zapewnia kompleksową pielęgnację.
Już po pierwszym zastosowaniu maski Colyfine REPAIR COMPLEX włosy ulegają całkowitej przemianie - stają się mocniejsze, zregenerowane i zdrowsze. Przy długotrwałym stosowaniu efekty są spektakularne: włosy, niczym odmłodzone, nabierają siły, są doskonale nawilżone, miękkie, niewiarygodnie odżywione. Są pełne wigoru promienieją energią i witalnością. Każda kolejna kuracja dodaje im widocznego blasku młodości. Jednolite, odbudowane, gładkie na całej długości zachwycają swoim połyskiem i lekkością.
Odpowiednio dobrane, skoncentrowane składniki wnikając we włosy wypełniają je oraz regenerują na całej ich długości nie powodując efektu ciężkich i tłustych włosów, a także ochraniają przed zewnętrznymi czynnikami atmosferycznymi.


Opakowanie:
Maska znajduje się prostym i eleganckim pojemniku, na którym widnieje charakterystyczny dla tej firmy nadruk rybiej łuski. Pod nakrętką jest ochronna warstwa, która chroni przed nadmiernym 'wychodzeniem' produktu ;)


Kolor:
Jest barwy kości słoniowej, ma mleczne zabarwienie.


Zapach:
Bardzo mi przypadł do gustu. Mi przypomina taki budyń waniliowy, ale nie jest przesadzony, lecz delikatny, co mi się podoba.


Konsystencja:
Maska jest bardziej gęsta niż np. większości znane maski Kallosa. Ma moim zdaniem odpowiednią gęstość, nie spływa z włosów, bardzo dobrze się rozprowadza.


Skład:


Moja opinia:
Muszę Wam powiedzieć, że ta maska to takie moje odkrycie lutego. Stosuję ją naprawdę często, chyba się już uzależniłam. Włosy po niej są wygładzone, nie potrzebują ingerencji sprzętów elektrycznych. Jeśli macie bardzo zniszczone włosy i szukacie czegoś co im pomoże, to śmiało możecie sięgnąć po tę maskę. Ja mam włosy po rozjaśnianiu i ich kondycja znacznie się poprawiła. Na pewno kupię ponownie, tym bardziej, że jest dostępna w drogeriach HEBE. Jest jej 250 ml, ale dzięki takiej konsystencji jest moim zdaniem bardzo wydajna. Nakładam ją od połowy włosów i trzymam zgodnie z zaleceniami. Włosy się łatwiej rozczesują. Jeśli jesteście spostrzegawcze to pewnie zauważyłyście, że jest polecana przez Macieja Wróblewskiego- znanego stylistę fryzur (www.youandyou.eu). Można ją kupić u niego w salonie. Stwierdził On, że jest to najlepsza maska produkowana w Polsce i jedna z najlepszych w Europie, jeśli nie najlepsza. 
Wyrzucił ze swoich salonów wszystkie znane maski i teraz ma jedynie naszą ze swoim logiem i nazwiskiem na przedzie. Tą maskę wzięło również Marco Aldany - hiszpańskie salony, ale obecne we wszystkich krajach europejskich - 450 salonów. Jest to jedna z najbardziej prestiżowych marek fryzjerskich na świecie, bo są również w stanach, kanadzie itd. 
"Maska zawiera same bogate składniki jak:  kolagen naturalny (włosy kochają kolagen), kwas hialuronowy, keratynę, argan, macadamię, len i proB5, czyli d-Pantenol. Baza jest doskonała, włosy są zdyscyplinowane, nie puszą się, nie elektryzują, zwiększają objętość. Już po pierwszym razie widać różnicę."
Mogę powiedzieć o tej masce same dobre słowa . Jeśli jeszcze jej nie miałyście, to wypróbujcie, naprawdę warto !




Dajcie znać, czy miałyście już tę maskę. A może macie swoich ulubieńców? 

Pozdrawiam
M.

13 komentarzy:

  1. nie miałam, ale jestem bardzo zaciekawiona tą maską ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się :) Chciałabym ją przetestować na własnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak 'Wróbelek ' się pod tym podpisał to musi być dobra:) Nie miałam ale wygląda bardzo ciekawie.A mam pytanie, czy takie maski itp. można stosować na włosy u dzieci ale tak 10 latnie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można, tylko nie od nasady włosów, ale mniej więcej od połowy w dół. ;)

      Usuń
  4. Jeszcze jej nie spróbowałam, ale liczę na efekt "wow" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak się u Ciebie sprawdzi ;)

      Usuń
  5. fakt! HEBE ma na prawdę dobre maski ;) od koleżanki dostałam kiedyś maskę do włosów ale w beżowym opakowaniu i tam było 500ml z tego co pamiętam i też baaardzo mi pomogła ;) a zapach.. zniewalający!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice mask :)
    Would you like to follow each other? Let me know :)
    http://astbakay.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mnie tą maską zaciekawiłaś :) ja regularnie rozjaśniam włosy farbami i chyba przydałaby mi się taka maska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy o niej nie słyszałam, brzmi kusząco?

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nigdy nie słyszałam o tym produkcie, ani też nie byłąm w drogerii hebe! chyba mam trochę do nadrobienia.... u mnie nowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ja uwielbiam!! Super ze jest dostępna w hebe:))

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie jakoś bez szału jeśli chodzi o tą maskę, ale zapach ma piętkny :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.