='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

wtorek, 11 marca 2014

**INGRID Cienie sypkie do powiek 4 You VERONA - moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Jak już pewnie wiecie jestem ogromną fanką cieni sypkich, tak więc mam ich naprawdę dużo. Dzisiaj pokażę Wam cienie, które kosztują niewiele, a jakościowo są naprawdę bardzo dobre. Zapraszam do czytania !




Informacje ogólne:

  • producent: VERONA
  • marka: Ingrid Cosmetics
  • nazwa: Cienie sypkie do powiek 4 you kolor nr 7
  • pojemność: 8g
  • cena: ok. 15 zł
  • dostępność: szfy Ingrid Cosmetics ( ja mam w Tesco), mikase.pl


Opakowanie:
Jest bardzo praktyczne, idealne do codziennego użytku. Gdy otwieramy pokrywkę, ukazują nam się cztery rączki pacynek, które są w osobnych pojemniczkach z cieniami. Na pokrywce jest lusterko, z którego zabiegane kobiety mogą się cieszyć, ja rzadko korzystam bo wolę większe lustra :)



Od producenta:
Dzięki pudrowej i lekko perłowej formule, uzyskasz atlasową, barwną powłokę,. Dodatkowym atutem kosmetyku jest zaopatrzenie go w cztery, gąbkowe aplikatury, które ułatwiają wykonanie makijażu i doskonale pokrywają cieniem powierzchnię powiek.






Moja opinia:
Myślę, że ten zestaw kolorystyczny jest idealny na co dzień. Mamy do wybory kilka takich gam kolorystycznych, ale ja chciałam akurat coś delikatniejszego. Moim zdaniem cienie w takim opakowaniu są świetne dla osób początkujących. Nie trzeba mieć pędzelków, bo aplikatory całkiem dobrze się tu spisują. Wszystkie kolory mamy pod ręką. Można nimi wykonać cały makijaż oka ( choć ja wolę je łączyć też z matowymi cieniami). Wszystkie kolory są perłowe, więc najlepiej będą wyglądały na środku powieki, albo nakładane w kąciku wewnętrznym oka, żeby je rozświetlić. Są wydajne, nie ma tu mowy o osypywaniu się. Są naprawdę ' proste w obsłudze' ;) Jeśli chodzi o trwałość, to tutaj nie są gorsze od innych droższych cieni sypkich. Zawsze nakładam je (jak i inne cienie) na bazę pod cienie, bo bez niej możemy pomarzyć o trwałym makijażu oka.  Są widoczne cały dzień, nie mam z nimi problemów . Cienie kosztują niewiele, więc warto wypróbować !




A tutaj macie każdy cień widoczny od zewnątrz i na aplikatorze:






Poniżej przedstawię Wam swatche tych cieni. Nakładałam je na rękę bez bazy:




Macie te cienie?? Lubicie cienie sypkie?

Pozdrawiam
M.

28 komentarzy:

  1. Mam tylko 1 sypki cień, jakoś wolę te prasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyglądają i z pigmentacją jest ok. Świetnie się nadadzą do rozświetlenia wewnętrznych kącików:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nic nie miałam z tej firmy,zawsze mi się wydawało, że ich kosmetyki nie są najlepszej jakości :)) jak widać się myliłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Makijaż nimi robiony już był na blogu ;) Zobacz w zakładce 'make up' ;)

      Usuń
  5. Ja nie jestem jakąś szczególną fanką cieni sypkich, ale te mnie zainteresowały :)

    http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/2014/03/8-rozdzia-jezeli-nie-wiara-coz-nam.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale to całe to jest takie inne, ciekawe.Mam cienie sypkie, kiedyś bezmyślnie się na nie skusiłam ale używać chyba nie potrafię.Te jednak, zwłaszcza ze mówi to osoba z doświadczeniem wyglądają zachęcająco.I akurat takie kolorki jak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  7. JEDNO WIELKIE "WOW" ! Pierwszy raz w życiu widzę taki "wynalazek".. I nie dość że cienie są genialne kolorystycznie, to jeszcze takie ciekawe opakowanie i sposób ich wydobywania z pudełeczka, no świetne !! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś identyczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak wyglądają na oku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój ostatni makijaż był nimi wykonany ;) Poszukaj w zakładce 'make up' ;)

      Usuń
  10. miałam, ładnie wyglądają, ale u mnie się nie spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwszy raz widzę tak rozwiązane opakowanie, fajnie to wygląda:)
    kolorki b. ładne, mam nadzieję, że zobaczymy je "w akcji" w jakimś Twoim makeupie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam powyżej , już zrobiłam nimi makijaż na blog ;)

      Usuń
  12. widziałam wiele razy te cienie ale nie mogę się przemóc żeby kupić sypkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja cienie sypkie lubię, ale jednak wolę prasowane :) Te wyglądają super, są bardzo pomysłowo zrobione! i kolorki jakie ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne odcienie :D uwielbiam takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie moje kolory, ja stawiam na maty teraz.

    OdpowiedzUsuń
  16. odcienie bardzo fajne, takich mi brakuje!

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie bajeraste opakowanie! Moje kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne opakowanie,i bardzo poręczne.Cienie mają śliczne kolory,i też używam tylko sypkich :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałam z tej serii fiolety i rzeczywiście są taniutkie ale dają ładny efekt. Co prawda dla mnie pozostawiają sporo do życzenia jeśli chodzi o trwałość bo wystarczyło że je "tycnę" opuszkiem i już miałam prawie cały kolor na palcu a na oku niewiele zostawało... nawet jak miałam bazę pod cienie. Ale może trafiła mi się jakaś trefna partia po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. podoba mi się połączenie 4 w 1:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładne kolory, takie pasują mi najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię takie kolory:) Samo opakowanie wpadło mi w oko, trochę tak kosmicznie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. No kolory ladne:) wydaje Mi się Ze ich firma jest Dost u nas w tej drogerii na Ligonia ale pewna nie jestem :p

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale pomysłowe opakowanie :D świetnie to wygląda po zdjęciu wieczka :D
    Kolory cieni fajne, rzeczywiście takie dzienne, szkoda tylko, że aż tak błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.