='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

czwartek, 27 marca 2014

**FEMI Maseczka oczyszczająca Bio – Puritas - moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Lubię robić sobie mini spa co tydzień, a czasami nawet częściej - takie spa dla twarzy. 20 minut i po sprawie. Czasami robię maseczkę z glinki, a bywają też inne gotowe mieszanki. Dzisiaj kilka słów o maseczce, która jest stworzona dla mojego typu cery, czyli problematycznej i mieszanej. Produkt jest naturalny i zawiera wiele cennych składników, które mają jak najbardziej pozytywny wpływ na moją skórę twarzy. Jeśli jesteście posiadaczkami podobnej cery, to zapraszam do przeczytania mojej opinii na jej temat, bo warto się z nią zapoznać .




Informacje ogólne:

  • firma: FEMI kosmetyki ekologiczne
  • nazwa: Maseczka oczyszczająca Bio – Puritas
  • pojemność: 50 ml
  • cena: ok. 100 zł
  • dostępność: sklep.femi.pl
FEMI


Od producenta:

Maseczka przeznaczona jest do pielęgnacji cery problematycznej i skłonnej do zanieczyszczeń., a także mieszane,j tłustej i trądzikowej
Maseczka posiada właściwości oczyszczające i detoksykujące, delikatnie wysuszające i ściągające pory oraz regulujące wydzielanie sebum. Zawarte w maseczce wyciągi z kocanki, oczaru wirginijskiego i kamelii chińskiej, roślin znanych ze swoich właściwości przeciwzapalnych i gojących, wspomagają naturalne funkcje skóry. A obecna w maseczce glinka wzbogaca skórę w związki mineralne wspomagając jej odnowę biologiczną. Odżywcze biooleje z masłosza i olejki eteryczne z kocanki, lawendy oraz drzewa herbacianego, działają odtruwająco niszczą szkodliwe bakterie, zapobiegając stanom zapalnym.


Opakowanie:
Produkt przybył do mnie solidnie i porządnie zapakowany. Ma proste i ładne pudełko. Sama maseczka jest umieszczona w szklanym słoiczku.






Zapach:
Tak jak w przypadku peelingu enzymatycznego Femi ( o którym pisałam TUTAJ )  zapach jest delikatny i o słodkim owocowym aromacie. 


Konsystencja:
Maseczka jest bardzo gęsta, gdy obróciłam ją do górny dnem, to nic nie wyciekło. 


Aplikacja:
Ja nakładam ją palcami, dość obficie. Stosuję z razy w tygodniu po 20 min.


Moja opinia:
Dzięki takiej gęstości maseczka jest bardzo wydajna. Ja lubię nałożyć obfitą warstwę, a produktu ubywa naprawdę mało. Maseczka jest bardzo przyjemna dla nosa i skóry twarzy. Nie pozostawia tłustego filmu. Skóra jest nawilżona, miękka i wypoczęta. Najbardziej podoba mi się w niej to, że łagodzi moje 'problemy' na twarzy. Produkt jest naturalny i starannie przygotowany, więc pewnie temu zawdzięczam to uczucie. Koi moją twarz i łagodzi przebarwienia. Jednym słowem to mój ulubieniec. Mam skórę tłustą, ale skłonną do przesuszenia i ta maseczka stosowana razem z peelingiem enzymatycznym tej firmy daje naprawdę zadowalające efekty. Nie zapycha porów, jest nieszkodliwa jeśli o to chodzi. Po nałożeniu wyglądam jak kobieta po nieudanym opalaniu natryskowym, ale po zmyciu już tak nie jest ;) Bardzo przyjemna maseczka !





Stosowałyście kiedyś produkty Femi ? Lubicie naturalne maseczki?

Pozdrawiam
M.

17 komentarzy:

  1. Za taką cenę raczej bym się na nią nie skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię tą firmę,mają świetne olejki,i kosmetyki.Polecam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie muszę więcej o tych olejkach poczytać ;)!

      Usuń
  3. Cóż oczar wirginijski działa cuda... niestety mi nie we wszystkich kosmetykach on odpowiada, więc raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ma ciekawy kolor :) Skład piękny, ale cena zabójcza. Wolę sobie na szybko przygotować własną maseczkę, niż wydawać 100zł na 50ml nawet bardzo wydajnej maseczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. prezentuje się świetnie! Jednak nie jest mi dane móc wydać 100 zł na maseczkę.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię naturalne maseczki!!Ale ta cena mnie przeraża ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena powala, chyba wolę zrobić sobie maskę glinkową i ewentualnie dodać do niej parę kropel olejków :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie ją wypróbuję ,stworzona do mojego typu cery i naturalna więc idealna ;) słoiczek bardzo mi się podoba i ta urocza zakretka z kwiatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cena wywołała szok, ale wydajność i działanie może to wynagrodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda tylko, że cena jest tak wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam krem pod oczy z Femi i sobie chwalę, niestety jest już na wykończeniu . Na taka maseczkę jak najbardziej miałabym ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie to nowość, preferuję jednak glinki do oczyszczania cery.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cena :O Ale zapach ma pewnie cudowny ;) Ja ostatnio zaniedbałam się w kwestii maseczek...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.