='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

poniedziałek, 10 marca 2014

** COLYFINE krem na dzień Redox - moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Ostatnio moja skóra twarzy była trochę przesuszona, w walce z tym pomógł mi głownie peeling enzymatyczny ( o którym pisałam TU ) i krem na dzień Redox . Przed pierwszym użyciem miałam pewne obawy, bo bałam się jak krem zadziała na mojej dość problematycznej skórze, ale z biegiem czasu było tylko lepiej. Jeśli chcecie wiedzieć więcej, to czytajcie dalej ;) !


Informacje ogólne:

  • firma: COLYFINE
  • nazwa: krem na dzień REDOX
  • pojemność: 50 ml
  • cena: ok. 70 zł
  • dostępność: drogerie HEBE, sklep colyfine.com
Logo



Od producenta:

REDOX - (Reducing Oxydation) - Nazwa serii kremów REDOX pochodzi od zawartych w niej najsilniejszych i unikatowych antyoksydantów.
REDOX to stan równowagi pomiędzy stresem oksydacyjnym, a zdolnością organizmu do obrony przed nim. Stres oksydacyjny w komórce, czyli spotęgowana ilość reaktywnych form tlenu (RFT) jest bardzo szkodliwy dla skóry. Poprzez afekt atmosfery - reaktywnego tlenu, zanieczyszczeń, UV dochodzi do ciągłego stanu stresu skóry - dlatego skóra twarzy i rąk starzeje się najszybciej. 
Krem na DZIEŃ - oparty jest na najnowocześniejszej bazie kremo-żelu, czyli ultralekkiej dającej wspaniały efekt i przemiłe odczucie w dotyku. Bardzo szybko się wchłania i pozostawia komfortowy, nietłusty film. Jest bogaty w składniki aktywne o wysokich stężeniach. Posiada bardzo szerokie spektrum działania. Nawilża, odżywia i przywraca skórze idealny balans dzięki likwidacji stresu oksydacyjnego. Dzieje się to za sprawą Dysmutazy Ponadtlenkowej, która jest najsilniejszym antyoksydantem na świecie. Matrixyl 3000® (mikro-peptydy) i kwas hialuronowy zapewniają silną regenerację, nawilżenie, ujędrniają i wygładzają skórę.
Aktywny biologicznie kolagen naturalny (potrójna helisa) pobudzając fibroblasty odżywia skórę, zwiększa syntezę kolagenu ustrojowego, spłyca zmarszczki, uelastycznia skórę. Zaawansowana formuła preparatu wzbogacona o wit. C (zamkniętą w liposomach), wit. E, aloes, olej arganowy, alantoinę i zieloną herbatę dogłębnie odżywia i nawilża cerę oraz łagodzi i zmniejsza przebarwienia. Pomaga jej chronić się przed szkodliwym wpływem środowiska zewnętrznego. Produkt po nałożeniu daje natychmiastowy efekt ulgi i wygładzenia.




Opakowanie:
Jak widzicie, na wszystkich produktach Colyfine jest charakterystyczna rybia łuska, co według mnie jest naprawdę ładne. Krem znajduje się w szklanym słoiczku, a ten w pudełku. Całość jest bardzo profesjonalna i porządnie wykonana.


Zapach:
Powiem szczerze, że ja tu nic specjalnego nie czuję. Zapach jest delikatny i zapewniam, że nie pachnie rybą ;)


Konsystencja:
Jak dla mnie idealna, bo krem nie jest tłusty, jak inne kremy, które już miałam, nie jest też zbyt rzadki . 


Moja opinia:
Póki co nie znalazłam lepszego od tego kremu. Bardzo się cieszę, że źle nie wpływa na moją cerę. Po prostu jej się przypodobał . Jest zbawienny na moje suche skórki  a przy tym nie zapycha, czyli mam porządne nawilżenie bez niespodzianek, jak to z innymi kremami u mnie bywa. Krem wchłania się szybko, więc u  mnie świetnie się sprawdza jako baza pod makijaż. Wchłania się szybko - ale nie znika, tylko ładnie nawilża ! Kondycja mojej cery znacznie się poprawiła w trakcie stosowania tego kremu. Jeśli macie podobne problemy do moich to sądzę, że krem też Wam pomoże. Produkt jest wart swojej ceny, a według mnie inne droższe kremy nie są tak dobre jak ten :) Redox zdecydowanie łagodzi stan mojej cery, a 'niespodzianki' znikają, z czego się cieszę ! Krem jest wydajny i posłuży mi jeszcze długo. Miałam też 3 próbki kremu na noc i jest on bardzo podobny tylko bardziej gęsty niż na dzień. Nie będę robić o nich postu, bo nie chcę się wypowiadać o takiej małej ilości próbek ;)









Ja jestem zadowolona z tego kremu i jestem ciekawa, czy któraś z Was już go miała ! Jest dostępny w hebe, więc mi to bardzo pasuje ;)

Pozdrawiam
M.

14 komentarzy:

  1. pierwszy raz o nim słyszę, a wygląda bardzo ciekawie ;] jak tylko będę w Warszawie do zajrzę do hebe i go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne ma to opakowanie :) nie miałam okazji go stosować, ale widzę, że dobrze się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam teraz wersji na noc i też jestem zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, nie słyszałam ale jak dobrze zrozumiałam to raczej dla suchej cery jest przeznaczony.

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsze widzę tą firmę:) chyba dawno mnie w hebe nie było, koniecznie muszę nadrobić:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go, ale obecnie testuję ich kolagen :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również pierwszy raz widzę go na oczy. jestem właścicielką cery mieszanej, dlatego nie skuszę się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się naprawdę fajny! Muszę go kiedyś wypróbować. Ja na razie mam swojego ulubieńca z Madame Lambre;)

    OdpowiedzUsuń
  9. to muszę mu się bliżej przyjrzeć będą w Hebe, na razie zapas kremów na dzień/noc mam, ale w przyszłości kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz o nim słyszę, ale wydaje się dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie słyszałam o tej firmie. Raczej staram się wystrzegać kremów do twaryz, które zawierają silikony. Od tego mam bazę pod makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam w ogóle tej marki. Widzę, że krem ciekawy, najważniejsze, że nawilża i nie zapycha, czyli działa, jak trzeba :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.