='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

wtorek, 25 marca 2014

**AŁUN W KAMIENIU Najel etnospa.pl **

Dzisiaj mam dla Was recenzję ałunu w kamieniu Najel, który przyszedł do mnie ze strony etnospa.pl . Słyszałam wiele dobrego o tym produkcie, więc chciałam sprawdzić, jak będzie działał u mnie.





Informacje ogólne:

  • firma: Najel
  • nazwa: Ałun w Kamieniu
  • wymiary: 5 x 4,5 cm
  • waga: 80 g
  • cena: ok. 18 zł
  • dostępność: etnospa.pl



Od producenta:

Ałun w kamieniu jest w 100% naturalnym minerałem, może być stosowany jako antyperspirant, działa hypoalergiczne, ściągająco, antyseptycznie, bakteriobójczo, przeciwzapalnie, nie zatyka porów skóry, neutralizuje przykry zapach potu, łagodzi podrażnienia skóry.
Ceniony za swoje właściwości już od czasów starożytnych. Po zastosowaniu zostawia na skórze niewidzialną warstwę soli mineralnych hamujących rozwój bakterii, odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach. Może być stosowany nawet na bardzo wrażliwą skórę.
Ałun ma również właściwości ściągające, powoduje skurcze tkanki i naczyń krwionośnych, jest stosowany do zahamowania drobnych krwawień i skaleczeń, można go używać po goleniu, by złagodzić podrażnienia i zatamować krwawienie.
Jest bezwonny, ale można zanurzyć z olejkiem eterycznym, aby uzyskać pożądany zapach.


Inne właściwości:
zapobiega wrastaniu włosów po depilacji,
odkaża miejsca ukąszeń owadów,
nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, alkoholu, barwników, składników zapachowych,
Przechowywać w suchym i ciemnym miejscu!
Sposób użycia:
Kostkę zwilżyć wodą i pocierać wybrane partie ciała. Po użyciu wypłukać
Idealny dla alergików, którzy źle tolerują klasyczne dezodoranty.
Historia Firmy:
Najel to firma, która bazuje na arabskiej tradycji. Posiada linię produkcyjną w Syrii, składniki do wyrobu kosmetyków sprowadza także z Maroka, ale jej siedziba mieści się we Francji.




Moja opinia:
Ałun jest naturalnym minerałem, co mi się bardzo podoba. Nie jest naszpikowany chemią jak niektóre antyperspiranty. Więc jeśli są tutaj jakieś panie w ciąży- to ten produkt będzie dla Was idealny. Nie ma zapachu, jeśli chcę go stosować  w wyżej wymienionym celu, to zwilżam jego powierzchnię wodą i aplikuję jak dezodorant w sztyfcie. Po tym jeszcze raz płuczę i suszę. Ałun zużywa się w tempie prawie niewidocznym dla oka, bo kilka milimetrów na rok. Aplikowany pod pachy stwarza tam środowisko kwasowe- czyli zabija w ten sposób bakterie tam znajdujące się ( bo pamiętajcie, pot nie śmierdzi- śmierdzą bakterie, które w nim się rozwijają na powierzchni ciała)!. Działa tak jak inne antyperspiranty, tylko nie ma swojego zapachu. To mi się bardzo podoba. Można też zastosować go na ukąszenia po owadach, np. komarach, łagodzi wtedy takie miejsca. Jeśli macie problem ze wrastającymi włoskami ( często tak jest, gdy depilujemy nogi depilatorem) to ałun też się przyda. Jak widzicie ta mała kostka znalazła u mnie wiele zastosowań. Jeśli są tu jacyś mężczyźni, jak również kobiety, które przy goleniu ( twarzy, nóg) często się kaleczą, to ałun jest świetnym sposobem na tamowanie takich ranek. Jeśli jeszcze nie macie tego przydatnego kamienia, to polecam się zaopatrzyć, gdyż jest niezwykle przydatny !





Jestem ciekawa, czy słyszałyście o ałunie? A może już go macie?

Pozdrawiam
M.

14 komentarzy:

  1. Bardzo fajna rzecz z tego co widzę, a nie słyszałam wcześniej :3 wizja niekupowania antyperspirantów przez kilka lat wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite, to już druga taka rzecz o której czytam u Ciebie , o której pojęcia nie miałam.Tyle zastosowań i każde dało by się wykorzystać u mnie i to nie tylko na mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę,że jest też w wersji w proszku, kupię na pewno ale kamień i jest tam sporo ciekawych produktów w przystępnych cenach.

      Usuń
  3. nie słyszałam wcześniej, ale jest bardzo ciekawy i chętnie spróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki tani! Nie spotkałam się jeszcze chyba z takim. Chętnie się zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam, ale muszę koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo...super..wiesz, ze nie wiedzialam, ze to bakterie smierdza?;p + przy okazji pokaz paznokci widzę, hihi ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze ałunu ale ze 2 lata się czaję
    jednak obawiam się, że ochrona za słaba będzie... a już na pewno latem bym z nim nie ryzykowala ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny!Muszę się za nim rozejrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  9. Very nice Inspirations

    FOLLOW ME
    http://rimanerenellamemoria.blogspot.de
    https://www.facebook.com/Rimanerenellamemoria
    http://www.bloglovin.com/en/blog/4028614

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem w szoku, nigdy nie słyszałam o tym czymś... ałunie? ale tak mnie to zaciekawiło, że chyba się zastanowię nad kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz o nim słyszę :O Ale warto kiedyś wypróbować, w mojej rodzinie alergików nie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszłam, ale jeszcze nie mialam okazji używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie się zastanawiam nad kupnem:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.