='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

środa, 26 lutego 2014

** FEMI Owocowy PEELING ENZYMATYCZNY - moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Lubicie peelingi? Ja osobiście uważam, że takie kosmetyki są niezbędne. Są peelingi mechaniczne, które są bardzo popularne i chyba każda z nas już takowe miała w swoich rękach. Dzisiaj chcę Wam przedstawić produkt, który bardzo pomógł skórze mojej twarzy, szczególnie wtedy, gdy stosowałam kurację kwasami, ale teraz również na stałe zagościł w mojej pielęgnacji twarzy. Jest to peeling enzymatyczny firmy Femi . Jeśli chcecie wiedzieć więcej, co o nim sądzę- to czytajcie dalej.



Informacje ogólne:


  • fima: Femi
  • nazwa: Owocowy peeling enzymatyczny
  • pojemność: 50 ml
  • cena: 102 zł
  • dostępność: sklep.femi.pl







Od producenta:
Delikatnie i skutecznie oczyszcza, nawilża i rozświetla Twoją cerę.
Owocowy peeling enzymatyczny to doskonały kosmetyk dla każdego typu cery, w tym cery starzejącej się, zwiotczałej, cienkiej, suchej i delikatnej, a także dla cery mieszanej, łojotokowej i cery z problemem naczynkowym. Jest delikatny w dotyku, jak cienki muślin, lecz niezmiernie skuteczny w działaniu. Nie tylko dokładnie pozbawia skórę martwych komórek naskórka, ale też ją dogłębnie oczyszcza, nawilża, a także w widoczny sposób wygładza i rozjaśnia cerę. Dokładnie oczyszczona skóra po peelingu zachwyca promiennością.
Stosowanie tego peelingu jeden lub dwa razy w tygodniu znacznie ułatwia przenikanie składników z aplikowanych po nim kosmetyków, co zwiększa efekty pielęgnacji i zabiegów odmładzających i rozjaśniających przebarwienia.
Peeling zawiera enzymy z papai i ananasa, ekologiczny wyciąg z korzenia lukrecji, allantoinę i D-pantenol. Dyskretna nuta olejków eterycznych sprawia przyjemność podczas aplikacji peelingu.
Zastosowana po peelingu Maseczka Różana [klik] nawilży i odżywi skórę, wzmacniając efekt pielęgnacyjny zabiegu. W przypadku cery problematycznej i skłonnej do zanieczyszczeń sięgnij po Maseczkę Bio - Puritas.
Dodatkowo wspomóż pielęgnację cery naturalnymi glinkami [klik] niezwykle bogatymi w cenne dla skóry minerały.
Jak zapewne wiesz, stres przyczynia się do przyspieszonego starzenia się skóry. Aromaterapia [klik] to sprawdzony sposób na przyjemny relaks. Wybierz swój ulubiony olejek eteryczny [klik], który odpręży Twój umysł i odmłodzi Twoje ciało.



Główne substancje aktywne:
BROMELAINA I PAPAINA
Bromelaina i papaina to enzymy proteolityczne, które stosowane na skórę w odpowiednim stężeniu, mają zdolność rozpuszczania martwych, zrogowaciałych komórek naskórka. Enzymy te wygładzają i delikatnie pilingują naskórek, działając tylko na jego powierzchni, bez wnikania do wnętrza skóry, dzięki temu nie powodują podrażnienia i są odpowiednie dla każdego typu cery cery, która nie toleruje złuszczających kwasów lub peelingów mechanicznych. Aktywność enzymów została tak dobrana, aby zapewnić skuteczne a jednocześnie łagodne i bezpieczne działanie na skórę.
LUKRECJA GŁADKA
Medyczne zastosowanie lukrecji ma już ponad 3000 lat. Wspomina się o niej w asyryjskich notatkach, egipskich papirusach i chińskich zielnikach.
 Roślinę tę zaleca się w celu zwiększenia regeneracji tkanek, w produktach o charakterze przeciwzapalnym i gojącym.
Ekstrakt z korzenia lukrecji, zawiera m.in kwas glicyryzynowy o silnych właściwościach przeciwzapalnych, antyseptycznych, przeciwutleniających i hamujących aktywność tyrozynazy. Kwas ten chroni także skórę przed szkodliwymi skutkami działania wolnych rodników i promieni UV. Kosmetyki zawierające ekstrakt z korzenia lukrecji działają odmładzająco, kojąco, oczyszczająco na skórę a także depigmentująco. Ekstrakt z korzenia lukrecji spełnia także ważną rolę w produktach o działaniu oczyszczającym i antyseptycznym.



Opakowanie:
Produkt jest zapakowany w ładne pudełko, sam peeling jest w szklanym solidnym słoiczku, co mi osobiście się bardzo podoba.


Stosowanie:
Ja go używam zgodnie z zaleceniami, czyli raz w tygodniu, trzymam na twarzy 15 min.


Moja opinia:
Miałam problemy ze znalezieniem jakiejś ustabilizowanej pielęgnacji mojej problematycznej cery. Po kuracji kwasami większość niedoskonałości ucichła, ale mankamentem jest oczywiście łuszczenie się. Znalazłam już mój ulubiony krem, ale o tym w innym poście. Dużą rolę spełnił tutaj ten właśnie peeling. Moja skóra mimo, że jest tłusta, była mocno przesuszona, a wierzcie lub nie, już po pierwszym zastosowaniu tego produktu suche skórki zniknęły. Już polubiłam ten produkt. Wiem, że zostanie u mnie na dłuugo. Ma bardzo ładny, egzotyczny zapach, konsystencja kremowa. Zmywam go wodą, a skóra po nim jest bardzo miękka i miła w dotyku. Bałam się, że produkt zatka moje pory, ale tu się myliłam, bo jest naturalny i zupełnie mi nie zaszkodził. Jeśli więc zima dała popalić skórze Waszej twarzy, to ten produkt będzie jak znalazł. 





Mogę Wam z czystym sumieniem polecić ten peeling, jest naprawdę godny uwagi. Jeśli jesteście ciekawe, to zapraszam do sklepu: sklep.femi.pl ;)






Lubicie peelingi enzymatyczne? Jakie peelingi Wy stosujecie?

Pozdrawiam
M.


___________________________________________________________



22 komentarze:

  1. ja kocham peelingi,a firma Femi jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam tylko enzymatycznych, gdyż moja cera na inne nie pozwala, może i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm działanie intrygujące, ale z drugiej strony cena która troszke mnie przerasta.Tu przydała by się najpierw próbka na sprawdzenie działania i ewentualnych uczuleń:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jeśli czujesz taką potrzebę to warto zapytać o próbki :)

      Usuń
  4. ja stosuję enzym z Ziai ale wydaje mi się że pora zmienić go na coś innego. O Femi nie słyszałam, muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę wydaje się taki fajny. Muszę kiedyś wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam peelingi enzymatyczne, jak narazie mój ulubieniec to ziaja pro, mam nadzieję że kiedyś spróbuje tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się być bardzo sympatyczny, ale jest strasznie drogi. Ja mam jeszcze swój z Dermedic i jak na razie nie umiem znaleźć nic równie skutecznego i taniego, więc raczej z nim pozostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mogę używać wyłącznie enzymatycznych, ale cena dla mnie zaporowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam peelingi :)
    A ten mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam krem pod oczy z femi i bardzo go lubię, ale szkoda że ich kosmetyki są tak drogie

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu intryguje mnie ta marka ;) Może pora wypróbować coś z ich oferty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie sie prezentuję, ale cena dla mnie za duża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę to samo, biednej studentki nie stać na takie kosmetyki ;)

      Usuń
  13. Bardzo intrygują mnie produkty tej firmy, ale półka cenowa za wysoka niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ochotę na ten peeling, ale u mnie portfel goły i wesoły w stosunku do tej ceny :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Firmy nie znam, ale peelingi enzymatyczne lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny blog i ciekawy wpis :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://dawidkwiatkowski-opowiadanie.blogspot.com/2014/02/6-rozdzia-chwytaj-dzien-najbardziej-jak.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja obecnie w użyciu mam typowe zdzieraki ale to właśnie enzymatyczne peelingi służą mojej skórze najlepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. This looks very interesting, I'd like to try it out!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.