='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

sobota, 1 lutego 2014

**EARTHNICITY mineralny róż do policzków- moja opinia **

Cześć dziewczyny!!!

Posiadam próbkę różu mineralnego Earthnicity w odcieniu Sorbet. Ilość kosmetyku w próbce jest naprawdę duża i minęło sporo czasu, zanim ją zużyłam. Posłużyła mi na kilka makijaż, myślę że to dlatego,iż  ten róż jest bardzo napigmentowany i mała ilość wystarczy na długo. Zapraszam do czytania!


Informacje ogólne:

  • firma: Earthnicity
  • nazwa: Mineralny róż do policzków Sorbet
  • cena: ok. 60 zł
  • masa: 3,5 g
  • dostępność: earthnicity.pl ( o TU )

Od producenta:
Nasz róż do policzków jest wysoko napigmentowany i bardzo trwały. Jest bardzo wydajny, nawet niewielka ilość starczy do wykonania makijażu. Każdy róż zapakowany jest w 10ml słoiczek z sitkiem i zawiera około 3.5g produktu.

SORBET
MINERALNY RÓŻ DO POLICZKÓW
SORBET – brzoskwiniowo-różowy odcień odpowiedni do jasnobrązowej lub śniadej karnacji. Nadaje matowe wykończenie.


Kolor:
Sama wybrałam sobie ten kolor, bo wydaje mi się, że jest najbardziej odpowiedni dla mojego typu wyglądu. Ma delikatne drobinki. Jego odcień wpada w brzoskwiniowy, co bardzo mi się spodobało.


Aplikacja:
Ja nakładam go pędzlem kabuki, ale świetnie się sprawdzi nawet inny pędzel do różu , czy pudru. 


Pigmentacja:
Bardzo zaskoczyła mnie pigmentacja tego różu, bo jest bardzo mocna. Nawet odrobina tego różu wystarczy na oba policzki, więc wystarczy na bardzo długi czas !


Moja opinia:
Róż jest bardzo wydajny i mocno napigmentowany! Trzyma się na twarzy cały dzień bez zmian. Pełnowymiarowy produkt wystarczy Wam na bardzo długo, co jest adekwatne do ceny :) Bardzo fajny produkt, który jest naturalny i delikatny dla skóry takiej jak moja ( czyli cera tłusta, problematyczna).

Jeśli chcecie wypróbować jakiś produkt, to możecie sobie zamówić próbkę w dowolnym odcieniu z earthnicity.pl. A poniżej jak zawsze mam dla Was kod rabatowy:


Jakie odcienie róży Wy lubicie?? Czy miałyście już jakiś róż mineralny?

Pozdrawiam
M.

15 komentarzy:

  1. podoba mi się odcień,między różem a bronzerem. ja wolę mniej na-pigmentowane produkty, nie trzeba zbytnio uważać aby nie zrobić sobie policzków ale lalka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś złożyłam zamówienie na te kosmetyki.. co prawda cena jest wysoka ale miałam już swoje próbki od Earthnicity i tymi kosmetykami jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O mój kolor różu! piękny <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo rzadko nakładam róż na policzki, bo naturalnie są zawsze zaróżowione, a nie chcę wyglądać jak "ruska lalka", ale ten odcień naprawdę przypadł mi do gustu :) Cena troszkę wysoka, ale może uda mi się wcisnąć go na wishlistę i odłożyć pieniądze. Tym bardziej, że mówisz, że jest bardzo wydajny:)
    Przytulnie tutaj u Ciebie i bardzo miło mi gościć, więc pozwolę sobie dodać do obserwowanych aby być na bieżąco. Miło mi będzie również, jeśli w wolnej chwili zechcesz odwiedzić mojego bloga:)
    http://patishome93.blogspot.com/
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny kolor! Nie spotkałam jeszcze takiego:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnego różu mineralnego , wygląda ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nic z EARTHNICITY, ale znalazłam już swoje ulubione minerałki, więc chyba dużo czasu upłynie zanim skuszę się na inna markę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mineralnych róży jeszcze nie próbowałam. Ten wygląda trochę jak bronzer, więc pewnie będzie dość uniwersalny :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro jest mocno napigmentowany, to ja chyba zrobilabym sb nim krzywdę, i klaun gwarantowany :d

    OdpowiedzUsuń
  10. Odcień to typowy bronzer - jak dla mnie ;)
    Wygląda ładnie - chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię róże mineralne, choć ten to niekoniecznie mój odcień. Ja mam produkt Loreala. Co do nakładania, to tylko kwestia przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dla mnie trochę za ciemny odcień :)
    Zapraszam do siebie i do obserwacji --> http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.