='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

piątek, 14 lutego 2014

**Delia HENNA - Jak zrobić hennę w domu ?? DIY **

Cześć dziewczyny!!!

Pewnie wiele z Was lubi podkreślać swoje brwi. Cieniem, kredką, innymi linerami itp. Podejrzewam, że kilka z Was udaje się również do kosmetyczki, by poprawić wygląd swoich brwi henną. Ja tego nie robię i nawet nie za często robię sobie hennę, ale postanowiłam zrobić ten post, żebyście mogły zrobić taką hennę sobie same za o wiele tańszą kwotę. Wiem, że te zaoszczędzone 10 zł, to nic wielkiego, ale przynajmniej będzie satysfakcja, że zrobiłyście ją same ;) Ja używam tej z Delii, która jest tania i łatwo dostępna. Jest też bardzo wydajna. Taka ilość wystarczy na jakieś 5 osób ;P A jako, że opakowanie służy na jeden raz, to przy okazji brwi ma zrobione i moja siostra i mama ;) Także wydatek niewielki, a efekt jest. Po takim zabiegu w trakcie makijażu brwi podkreślam jeszcze tu i ówdzie cieniem, ale to już takie moje widzi mi się ;)
Proszę, żebyście nie myślały, że idealna brew to ta, którą ma pani na zdjęciu, moim zdaniem jest zbyt przerysowana i zbyt cienka . Zaraz po zmyciu henny skóra pod włoskami jest również zabarwiona, ale nie bójcie się, bo następnego dnia, tego już nie ma- tylko włoski są ciemne ;)











Takie dwie saszetki znajdziemy w środku:


A co jeszcze będzie potrzebne?

  • talerzyk
  • patyczki higieniczne 
  • tłusty krem
  • płyn micelarny/woda - do zmycia






Zaczynamy:

Zawartość obu saszetek mieszam:




KROK 1.
Na twarzy nie możemy mieć makijażu, najlepiej umyć ją przed 'zabiegiem'



KROK 2.
Wokół brwi nakładam za pomocą patyczka tłusty krem z Fitomedu. A pozostałością kremu na patyczku przejeżdżam po całej brwi. Jeśli chcecie mocniejszy efekt, to nie musicie tego robić.



KROK 3. 
Na brew nakładam patyczkiem rozrobioną hennę, dość grubą warstwę. I tak czekam 5 minut - jeśli chcecie łagodniejszy efekt to krócej, a mocniejszy to dłużej niż te 5 min. .



KROK 4. 
Za pomocą wilgotnego wacika ( pomoczonego w płynie micelarnym ) zmywam nadmiar henny, potem całość spłukuję wodą.


KONIEC !





Mam nadzieję, że komuś ten krótki opis pomoże. Pamiętajcie, że po jednym dniu zafarbowana skóra jużjest normalna ( bez obaw ) :) Efekt przyciemnionych włosków utrzymuje się bardzo długo ( ok. 1 miesiąc ). Do wyboru są jeszcze dwa kolory henny: czarny i ciepły brąz. Ja wybrałam ten, chłodny odcień, bo do moich włosów najbardziej pasuje, żeby nie było dramatycznie, hennę trzymam maks. 5 min. !

Miałyście do czynienia z henną?? Co o niej sądzicie?

Pozdrawiam
M.

32 komentarze:

  1. o fajnie, że o tym napisałaś. Właśnie zastanawiam się nad zrobieniem henny sobie, ale jakoś obawiam się tego, co wyjdzie. Jednak kiedy uzupełniam sobie kredką/cieniem, to zawsze mogę zmyć, a tu nigdy nie wiem, co wyjdzie. Boję się, że wyjdą mi za ciemne i będę wyglądać groteskowo ;)
    Ale może warto wypróbować. W końcu się zmyje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie farbowałam brwi henną i nie wiem czy bym się odważyła.Ale nie ze względu na sam produkt, tylko bała bym się ,że np. wyjdzie za ciemne, albo wiedziona jakimś impulsem wybiore zły odcień i potem co?Miesiąc trzeba tak chodzić:)Ale u Ciebie wygląda to świetnie,muszę powiedzieć,że masz ładnie wyregulowane brwi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. czesto to robilam w polsce... mam strasznie jasne brwi. A moje zapasy tej henny juz dawno sie skonczyly. Testowalam rozne i ta byla najlepsza dla mnie dlatego niechce juz innej kupowac zeby znowu nie miec tygodniowego problemu...

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej, efekt bardzo fajny! delikatny i w miarę możliwości naturalny :) super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie stosowałam Henny na brwi, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam Ci hennę Refectocil, jest o wiele lepsza niż ta z Delii :)
    DZIEWCZYNY jeśli nie chcecie ciemnej henny wybierzcie kolor brązowy i nałóżcie dosłownie na 2 minutki, później zawsze możecie nałożyć jeszcze raz jeśli uznacie że brwi są jeszcze zbyt jasne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ta brązowa ma zbyt ciepły odcień i mi akurat nie pasuje ;)

      Usuń
    2. Rozumiem, ale jeśli dziewczyny się boją to mogą małymi kroczkami próbować, żeby nie strzelić sobie czarnej i później nie wyglądać dziwnie ;) TY jesteś wprawiona więc nie ma problemu :)
      Można również łączyć henny, brąz + grafit, brąz + czerń w proporcjach zależnych jak ciemny kolor chcemy uzyskać :)

      Usuń
  7. Ja stosuję od czasu do czasu, niestety nieregularnie hennę na brwi, ale brązową :) Na rzęsy też kiedyś używałam, ale jest to u mnie zbędne, bo i tak muszę malować je tuszem :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Też używam tej henny i jestem z niej zadowolona! Kupuję tą w tubce i mam na długo. Też robiłam jej recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja henny nie używam, ale na pewno powiem mojej babci o tej hennie, bo wygląda na łatwą w użyciu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kiedyś też przyciemniałam w domu sama :) kupiłam taką w kremie gotową :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie Ci to wyszło. Ja jednak sama bym się bała, wolę iść do kosmetyczki, a na co dzień ratuje się cieniem do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tym kremem to dobry pomysł jak ktoś nie ma wprawy, żeby sobie prosto brwi "namalować". Ale nie powinno się natłuszczać brwi, wręcz odwrotnie przed zabiegiem się je odtłuszcza, żeby henna chyciła. Nie rozumiem czemu henna ma zchodzić ze skóry przecież właśnie po to się ją nakłada, aby uzupełnić braki włosków i nie rysować ich na codzień. Jeżeli ktoś nie chce mieć czarnych, mocnych brwi, z resztą nie każdemu pasują to można wybrać hennę grafitową bądź brązową. Delikatniejszy efekt uzyska się henną w kremie, ta w proszku jest o wiele mocniejsza. Jeżeli po zamiegu uznamy, że brwi sa za mocno wyrysowane to można je przetrzeć wacikiem ze spirytusem salicylowym, żeby je nieco "zmyć".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chcę je natłuszczać, wtedyefekt nie jest taki dramatyczny. Chcę delikatnie je podkreślić. A nie lubię mieć zabarwionej skóry, bo wygląda to nieładanie :/ Ja właśnie wybrałam grafitową, bo brązowa ma zbyt ciepły odcień ..........

      Usuń
  13. świetnie Ci wyszłą ta henna,ja nie potrzebuję jej bo mam dość intensywny kolor brwi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietny efekt, nigdy sama nie próbowałam się bawić henną, ale chyba musze się przełamać:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt fajny ;) ja zazwyczaj chodzę do kosmetyczki i to ona zajmuje sie moimi brwiami ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawy post i bardzo ładny wygląd bloga trzeba przyznać :) obserwujemy? jak tak to zacznij i dać znać u mnie w komentarzu ♥

    http://noothing-happens-without-a-reason.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też hennuję brwi, czasem i rzęsy. Chociaż ostatnio to zaniedbałam. Ja nie przejeżdżam kremem po rzęsach, za to trzymam krócej, ok. 2 minuty. I używam brązu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Looks great! Would you like to follow each other? If you decide to, please follow me and leave me a comment so that I can follow you right back :)

    http://dreamlovelivefashion.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja także robię hennę w domu sama ;) Też używam tej grafitowej, ale mieszam ją jeszcze z brązowa w kremie :) Mi taka mieszanka najlepiej odpowiada :) Twoje brwi po hennie wyglądają super!!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super efekt :-). Brwi są dużo bardziej wyraźne i sprawiają wrażenie gęściejszych :).

    OdpowiedzUsuń
  21. ale ładna brew! a bym sobie sama pewnie narobiła bóg wie czego:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta henna jest całkiem ok i łatwo dostępna, ale najlepsza jest RefectoCil :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja to zawsze boje się, że będę wyglądać jak gargamel, raczej nie zaryzykuje sama takich zabiegów, nawet przez miesiąc wole nie wyglądać jak przygłup, a znając mój talent na pewno tak by się to skończyło :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziś będę robiła hennę po raz pierwszy ;) Nie mogę się doczekać efektu! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wypróbuję ten sposób :) efekt jak z dobrego salonu! Brawo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.