='text/javascript'> posts_no_thumb_sum =1200; posts_thumb_sum = 1200; img_thumb_height = 190; img_thumb_width = 220;

wtorek, 14 stycznia 2014

**PIERRE RENE PROFESSIONAL Skin Balance Cover fluid foundation - RECENZJA **

Cześć dziewczyny!!!

Z pewnością już na wielu blogach czytałyście opinie na temat podkładów Pierre Rene. Ostatnio firma ta wprowadziła na rynek jeszcze jeden odcień podkładu z serii Skin Balance. Jest to teraz najjaśniejszy kolor z całej gamy kolorystycznej. Czy i u mnie się sprawdził?? Czytajcie dalej ;)


Informacje ogólne:

  • firma: Pierre Rene
  • nazwa: PIERRE RENE PROFESSIONAL Skin Balance Cover fluid foundation nr 20 - champagne
  • cena: ok. 20 zł
  • dostępność: drogerie Natura, drogerie Damiani, lub online na stronie producenta
  • pojemność: 30 ml

Opakowanie:
Myślę, że samo opakowanie jest bardzo profesjonalne, jest wykonane ze szkła i naprawdę solidnie zrobione. Kolorystyka opakowania również do mnie przemawia. Dzięki pompce fluid łatwiej aplikować.




Odcień podkładu:
Ja wybrałam najjaśniejszy, czyli nowość- nr 20 champagne. Po wielu przeczytanych recenzjach stwierdziłam, że ten odcień teraz najbardziej pasuje do mojej skóry, bo większość podkładów jest teraz dla niej zbyt ciemna. Podkład ma delikatne żółte refleksy w sobie, dzięki czemu będzie pasował do wielu typów karnacji.


Skład:
Produkt nie zawiera żadnych 'zapychaczy', co jest bardzo dobre dla mojej skóry, nie powoduje nowych zmian, dużą zaletą jest to, że po kilku godzinach na twarzy nie świeci się ani nie ściera, jak to w moim przypadku często bywa z innymi podkładami wielu firm.


Krycie:
Moim zdaniem podkład świetnie sprawdzi się u kobiet, które walczą z przebarwieniami na skórze. Krycie jest bardzo dobre, po jednej warstwie podkładu nasza skóra jest wyraźnie ujednolicona.


Konsystencja:
Wielkim plusem tego produktu jest jego formuła. Jest dość rzadki, nie obciąża skóry. Dzięki takiej konsystencji nasza skóra może cały dzień 'oddychać', a podkład z niej nie spływa i jest delikatny.


Zapach:
Niestety wiele podkładów ma to do siebie, że czasami śmierdzi, czy to perfumami czy innymi chemicznymi substancjami. Ten jednak jest prawie bez zapachu. Pachnie delikatnie czekoladą, ale to moje osobiste odczucie ;)

Tak wygląda porównanie z innymi podkładami ( kilkoma najjaśniejszymi z mojej kolekcji):


Moja ogólna opinia:
Uważam, że ten podkład jest godny polecenia. Miałam okazję stosować kiedyś 'sławny' podkład firmy Revlon i uważam, że ten jest o niebo lepszy, bo nie śmierdzi alkoholem i jego konsystencja jest znacznie lżejsza. Produkt świetnie się stapia ze skórą, nie świeci się na twarzy, nawet po wielu godzinach od aplikacji. Gdybym miała Wam polecić jakiś bardzo dobry podkład, to byłby to właśnie ten, bo póki co - lepszego nie znalazłam. ;)


Jak widzicie ja też bardzo polubiłam ten podkład i serdecznie Wam go polecam ! Jest tani i świetny ;)

Miałyście już ten produkt?? Co o nim myślicie?

Pozdrawiam
M.

29 komentarzy:

  1. chyb muszę się w niego zaopatrzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mialam. Mam za to tusz z tej firm i jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, zachęciłaś mnie.. ale mam tyle podkładów, że ich w życiu nie zużyję :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze chyba się skuszę, to już 3 pozytywna recenzja tego podkładu jaką przeczytałam od wczoraj, coś w tym musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie idealny, ale nie mogę go kupić :( w jednej naturze były kolory od 21 a w drugiej naturze nie mieli w ogóle szafy pierre rene :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i uwielbiam:) To był dobry zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba sama muszę go też wypróbować :) u mnie jest też w drogerii Wispol

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten odcień jest dużo jaśniejszy od Porcelain? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam to nie ma drastycznej różnicy, ale jaśniejszy jest ;) Więcej nie jestem w stanie powiedzieć, bo Porcelain nie miałam ;)

      Usuń
    2. Na blogach jest pełno swatchy i porównań, zerknij sobie :) Moim zdaniem dla bladych twarzy (:P) różnica jest kolosalna, nie mogę się doczekać aż wreszcie go wypróbuję!

      Usuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji uzywać żadnego podkładu z tej firmy.
    zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. oo..nigdy o nim nie słyszałam, może wypróbuję ;-) ja za to uwielbiam catrice!

    OdpowiedzUsuń
  11. dostalam na gwiazdke dokladnie ten sam kolor, wiekszosc odcieni zawsze byla za ciemna a ten jest idealny ;) rowniez jestem bardzo z niego zadowolona ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. W takim razie muszę mu się bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie miałam chyba jeszcze niczego tej marki, ale mam już na liście ich brokatowy lakier, na razie mam zaps podkładów

    OdpowiedzUsuń
  14. Jej jej jej chyba się skuszę, ale mam tyle tych fluidów, że nie mam co z nimi robić :D
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam jego odlewkę i jak na mój gust jest za ciężki, wolę lżejsze formy. Ale dziewczyny, które mają co zakryć powinny być zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko, ten z Soray'i wygląda tu na pomarańcz... Ja go miałam (Sorayę), ale po jakimś czasie mi się na taki kolor właśnie utlenił... Ale ten z Pierre Rene w takim razie wygląda na bardzo jaśniutki i fajnie ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Did not know the brand, but the bases are covered lot.

    I got a new post I would like to see you there.

    A kiss

    OdpowiedzUsuń
  18. Siemma!! Fajny blog i ciekawy wpis :) Będę wpadać częściej :)
    Zapraszam do mnie + obserwuję i czekam na rewanżyk ;3
    http://bluuush69.blogspot.com/2014/01/6-rozdzia.html

    OdpowiedzUsuń
  19. dzisiaj go dostałam, można go kupić u nas w tej drogerii na osiedlu za 15,99 ;-) pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to świetna wiadomość, że można go dorwać jeszcze taniej ;) Masz rację, zapach jak na podkład jest ciekawy ^^

      Usuń
    2. waniliowy <3. wiesz co nie wiem, kupiła mi go mamusia, ale to tam gdzie jest przystanek na ligonia ;p mają 2 drogerię tam gdzie jest fryzjer,solarium i chyba tapety tam wyżej ;D. ja mam nr 21, nie wiem czy nie będzie za ciemny, pomalowałam się nim ale za dużo mi to nie dało, bo przy sztucznym świetle.. najwyzej będę go mieszać z carice ;p

      Usuń
    3. To już wiem, gdzie szukać ;) Zawsze można coś pomieszać , też tak często robię ;)

      Usuń
  20. Muszę go kupić, widzę, że nie ma zapychaczy w składzie, jest jaśniutki, lekki i dobrze kryje. Może odstawię korektor, a on i puder ryżowy z Paese będą moim duetem idealnym;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie go nie czuć na twarzy, bardzo dobrze stapia się ze skórą, więc jak najbardziej polecam ;)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny :-) Pozdrawiam,
Martyna.